Szlakiem Grodów Piastowskich (Video)



"Rutek" triumfuje w Grodach!


Radoslav Rogina (Adria Mobil) wygrał czwarty etap Szlakiem Grodów Piastowskich z Dzierżoniowa do Świdnicy. Zwycięzcą dolnośląskiego po raz drugi w karierze został Marek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice), który potwierdził, że znajduje się w super formie.

Niedzielny końcowy etap Grodów zaczął się bez większych emocji. Początkowo peleton jechał razem, nic się nie działo. Doskonale jednak wiedzieliśmy, że prawdziwe ściganie zacznie się na pierwszym podjeździe pod Przełęcz Jugowską.

Zaatakowała trójka zawodników: Jure Golcer (Tirol), Radoslav Rogina oraz Matej Mugerli (Adria Mobil). W ogóle peleton mocno się rozciągnął i podzielił. Za uciekinierami uformowała się około 30-osobowa grupka z Rutkiewiczem oraz Stefanem Schumacherem (Christina Watches).

Rutek do pomocy miał kilku swoich kolegów z CCC Polsat Polkowice. Jednak Golcer, Rogina oraz Mugerli powiększali swoją przewagę i mijali kolejne premie górskie na Przeł. Sokolej, Przeł. Walimskiej i ponownie Przeł. Jugowskiej na pierwszych miejscach.

Tempo w ucieczce narzucali reprezentanci Adrii Mobil, co mogło zdziwić, bowiem najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem był Golcer. Na drugiej wspinaczce pod Przeł. Sokolą ich przewaga nad pięcioosobowym pościgiem wyniosła 3.40 min. Jechał w nim m.in. Paweł Cieślik (BGŻ Team). Kolumna z Rutkiewiczem pedałowała tuż za nimi. Golcer, który tracił do Rutkiewicza 2.27 min., był wirtualnym liderem.

Na dwóch ostatnich rundach wokół Świdnicy, na których znalazły się dwie premie górskie drugiej kategorii w Modliszewie przewaga zaczęła topnieć. Rutkiewicz wziął się ostro do roboty i niwelował stratę do Golcera.

Na 10 km przed metą Golcer i dwóch jego kompanów miało 1.10 min. przewagi. Każdy zadawał sobie pytanie, czy dojadą? Średnio na 10 km szybko torujący sobie drogę peleton jest w stanie odrobić jedną minutę.

Harcownikom udało się jednak dojechać do mety z minimalną przewagą nad grupą pościgową. Rogina przesądził sprint na swoją korzyść zostawiając za swoimi plecami Golcera oraz Mugerliego. A to oznaczało, że Rutkiewicz mógł się cieszyć z triumfu w generalce.

Wyniki 4 etapu


Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Thomel wygrał 3. etap


Tino Thomel (Team NSP) wygrał 3. etap Szlakiem Grodów Piastowskich z metą na polkowickim rynku. Niemiec pokonał Adama Wadeckiego (BDC MasrcPol) oraz Andreę Paliniego (Team Idea).

Liderem wyścigu pozostał Marek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice), który w niedzielę wyruszy na trasę ostatniego etapu w złotej koszulce lidera klasyfikacji generalnej. Bez zmian także na dalszych miejscach. Drugi jest Stefan Schumacher (Christina Watches) a trzeci Mateusz Taciak (CCC Polsat Polkowice).

Etap był sprawą sprinterów. Po emocjonującej końcówce, na bruku i mokrej nawierzchni, zwyciężył Thomel. Niemiec, jeden z faworytów do zwycięstwa, ograł w końcówce Wadeckiego oraz Paliniego.

Jedyny etap dla sprinterów liczył zaledwie 78 kilometrów. Kolarze mieli do pokonania trzy rundy wokół Polkowic, na których rozegrano także 3 premie górskie. Na pierwszym okrążeniu, zaraz po starcie, nad Polkowicami przetoczyła się potężna nawałnica. Kolarze przez moment musieli zmagać się z deszczem, a nawet gradem.

Po przejechaniu premii górskiej w Grodowcu do przodu wyskoczył Vojtech Hacecky. Czech zyskał przewagę 20 sekund, która dośc szybko urosła do minuty. Zawodnik Dukli Praga jechał samotnie, pokonujuąc kolejne kilometry in wygrywając kolejną premię górską oraz premię lotną na zakończeniu drugiego okrążenia.

W końcówce 2. rundy osiągnął 2-minutową przewagę, która od tego momentu zaczęła topnieć. Peleton nie chciał zmarnować jedynej okazji dla sprinterów i doścignął Czecha na 4 kilometry przed metą.

Do boju ruszyli sprinterzy, a najlepszym z nich okazał się Thomel z Team NSP, który rok temu zwyciężył w Lubinie. W klasyfikacji generalnej bez zmian. Rutkiewicz nadal w złotej koszulce przed Niemcem Schumacherem oraz Taciakiem.

W niedzielę zakończenie wyścigu i ostatni etap z Dzierżoniowa do Świdnicy.

Wyniki 3 etapu
Galeria 3 etapu

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Rutkiewicz zwycięzcą 2 etapu


Marek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice) wygrał 2. etap Szlakiem Grodów Piastowskich i został nowym liderem wyścigu. Drugi czas wykręcił Tomasz Kiendyś a trzeci Stefan Schumacher (Christina Watches).

To była prawdziwa dominacja kolarzy CCC Polsat Polkowice. W czołowej siódemce znalazło się ich aż pięciu. Poza Rutkiewiczem, bardzo dobrze pojechali Mateusz Taciak, Nikolay Mihaylov oraz Piotr Gawroński. Kiendyś, choć wykręcił drugi rezultat, został ukarany przez sędziów karą czasową i spadł na dalsze miejsce.

Stefan Schumacher osiągnął 3. rezultat, ale w sytuacji nałożenia kary czasowej na Kiendysia, został sklasyfikowany na drugim miejscu. W pomarańczową czołówkę wmieszał się jeszcze Nikias Arndt (Team LKT Brandenburg).

Przedpołudniowa jazda indywidualna na czas liczyła 30 kilometrów a start i meta zlokalizowane były na rynku w Polkowicach. 106 kolarzy przystąpiło do rywalizacji i już o godzinie 10:00 na trasę wyruszył pierwszy zawodnik, Franz Schiewer z Team LKT Brandenburg.

Oczywiście najważniejsi zawodnicy startowali na samym końcu, ale zanim to nastąpiło byliśmy świadkami ścigania słabszych kolarzy, którzy mimo wszystko prezentowali bardzo wysoki poziom. Dobre rezultaty wykręcali zawodnicy najpierw Czech Martin Blaha z Dukli Praga a potem Sven Forberger (Team NSP).

Nikolay Mihaylov rozpoczął koncert zawodników CCC Polsat Polkowice osiągając najlepszy rezultat i wychodząc na prowadzenie, mniej więcej w połowie wyścigu. Chwilę później jego czasu nieomal nie poprawił Piotr Gawroński. Młodzieżowy mistrz Europy stracił do Bułgara 3 sekundy i był przez długi czas drugi.

Gdy na metę wpadł Mateusz Taciak okazało się, że to on przejechał 30-kilometrową trasę czasówki najszybciej. Wydawało się, że zawodnik CCC Polsat Polkowice nie pozostanie długo liderem, gdyż zaraz po nim finiszował Łukasz Bodnar (Team Bank BGŻ). Jeden z głównych faworytów do wygranej zawiódł, zajmując 5. pozycję i to przed przyjazdem najmocniejszych kolarzy.

Fenomenalnie pojechał Tomasz Kiendyś, ale sędziowie nałożyli karę czasową na tego sympatycznego kolarza za, jak się dopatrzyła jedna z sędzin, jazdę za samochodem. Dwukrotny zwycięzca szlakiem Grodów Piastowskich choć wykręcił, jak się okazało, drugi czas, spadł na dalszą lokatę.

Zwyciężył fenomenalny Marek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice). To w jakim stylu wygrał "Rutek" zrobiło wrażenie na wszystkich. Triumfator Grodów z 2010 roku wykorzystał wyborową formę w jakiej się obecnie znajduje i uzyskał najlepszy czas, zostając jednocześnie liderem wyścigu.

Bardzo słabo pojechał Marko Kump (Adria Mobil), dotychczasowy lider i zwycięzca 1. etapu.

Po południu 3. etap wyścigu. Ściganie wokół Polkowic i pierwsza szansa na zwycięstwo dla sprinterów.

Wyniki 2 etapu
Galeria 2 etapu

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Marko Kump wygrał w Złotoryi


Marco Kump (Adria Mobil) po solowej akcji na ostatnim kilometrze, wygrał 1.etap Szlakiem Grodów Piastowskich. Słoweniec został pierwszym liderem wyścigu. Drugie miejsce zajął Marek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice).

Trzecią lokatę wywalczył Luca Dodi (Team Idea), który przez większą część etapu uciekał, najpierw wraz z Niemcem Rene Hooghiemsterem z Team NSP, a później - od ostatniej premii górskiej w Podgórkach - samotnie.

Czwarty był Włoch Andrea Palini (Team Idea) a piąty Belg, specjalista przełajowy, Klaas Vantornout (Sunweb-Revor).

Jeszcze na kilometr przed metą z przodu jechał samotnie Dodi, który oderwał się od współtowarzysza ucieczki Hooghiemstera na ostatniej premii górskiej, Podgórki. Włoch zdecydował się na solową jazdę na ostatnich blisko 40 kilometrach, ale został doścignięty w końcówce etapu.

Finisz prowadził pod górę, a kolarze musieli się zmierzyć z wzniesieniem prowadzącym na złotoryjski rynek, znanym m.in. z zeszłorocznych mistrzostw Polski. Dodi opadł z sił, ale wyprzedzić zdołali go jedynie Kump oraz Rutkiewicz.

Słoweniec wraz z Polakiem wpadli na metę przed Włochem, ale to Kump wygrał etap i zdobył złotą koszulkę lidera wyścigu.

Pierwszy etap z Jawora do Złotoryi liczył 162 kilometry. Pierwszą premię lotną, która usytuowana była zaledwie 8 kilometrów po starcie wygrał Tino Thomel z Team NSP. Chwilę później z przodu mieliśmy już dwójkę zawodników, Włocha Dodiego oraz Niemca Hooghiemstera. Duet współpracował zgodnie a peleton odpuścił pogoń, co spowodowało, że przy przejeździe przez pierwszą górską premię Kapela, prowadzący mieli blisko 7 minut przewagi.

Różnica pomiędzy uciekającymi a peletonem, który szczuplał z kilometra na kilometr, urosła w pewnym momencie do ponad 9 minut. Podczas ostatniego podjazdu na Podgórki - w sumie kolarze pokonywali ten podjazd 3-krotnie - do pracy mocno wzięła się ekipa Adria Mobil. Szaleńcze tempo zawodników słoweńskiej drużyny spowodowało, że grupa zasadnicza stopniała do zaledwie ok. 20 kolarzy.

Tymczasem z przodu na solową akcję zdecydował się Dodi. Włoch jeszcze na 20 kilometrów przed metą miał ponad 5 minut przewagi i wydawać się mogło, że to on zwycięży na 1. etapie Grodów.

Napięcie rosło z każdym kilometrem, ale Dodi wyraźnie osłabł i nie zdołał obronić pierwszego miejsca. W końcówce zaatakował Kump, za plecami którego utrzymać zdołał się jedynie Rutkiewicz. W takiej kolejności dwójka minęła linię mety i z wygranej oraz koszulki lidera cieszył się Kump.

W sobotę 2. oraz 3. etap wyścigu. Przed południem rywalizacja w jeździe indywidualnej na czas, po południu 78 wyścig ze startu wspólnego na pętlach wokół Polkowic.

Wyniki 1 etapu
Galeria 1 etapu

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Bodnar najlepszy w Legnicy


Łukasz Bodnar (Bank BGŻ Team) wygrał kryterium o Puchar Prezydenta Legnicy, które w czwartek zainaugurowało 47. wyścig Szlakiem Grodów Piastowskich. Złotą koszulkę lidera klasyfikacji generalnej założył Alois Kankovsky (Dukla Praga).

Wieczorne kryterium, które tradycyjnie otwiera rywalizację wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich zostało rozegrane przy deszczowej pogodzie. Ściganie na ulicach Legnicy nie jest zaliczane do klasyfikacji generalnej, ale rozstrzyga o podziale koszulek w poszczególnych klasyfikacjach.

W samym kryterium, które liczyło 20 okrążeń zwyciężył Bodnar, który zdobył tym samym Puchar Prezydenta Legnicy. Zawodnik Banku BGŻ Team zdobył 19 punktów i pewnie pokonał Czechów z Dukli Praga, Vojtecha Hacecky'ego oraz Aloisa Kankovskiego.

Łukasz Bodnar zaliczył bardzo udany występ. Od niemal samego początku rywalizacji rozpoczął kolekcjonowanie punktów zwyciężając na "tłustym" 5 okrążeniu, które było premiowane większą liczbą punktów. Dzięki aktywnej jeździe i po pokonaniu 12 kółek zawodnik Bank BGŻ Team wysunął się na prowadzenie klasyfikacji kryterium i pozycji lidera nie oddał już do końca wyścigu. Po drodze zdołał jeszcze punktować na kolejnym z "tłustych" kółek, dzięki czemu jeszcze na 3 okrążenia do końca rywalizacji mógł cieszyć się z wygranej.

Ostatnie 4 finisze decydowały o podziale koszulek. Pierwszą z nich, białą koszulkę klasyfikacji młodzieżowej wygrał Tim Merlier (Sunweb-Revor Cycling Team). Koszulkę pomarańczową - najlepszego górala - wywalczył jadący bardzo aktywnie w trakcie kryterium Zbigniew Gucwa (Reprezentacja Polski).

Niebieski trykot klasyfikacji punktowej zdobył Tomas Buchacek (Whilrpool). Czech wykorzystał błąd Bartłomieja Matysiaka (CCC Polsat Polkowice), który nie wyrobił się na zakręcie przed finałową prostą i nieomal nie wylądował na barierkach ochronnych. Najważniejszą koszulkę, złotą - klasyfikacji generalnej, zdobył wygrywając ostatni sprint Alois Kankovsky.

Podczas startu elity mężczyzn nie mogło oczywiście zabraknąć znanego wszystkim głosu, nieocenionego Włodzimierza Reznera, którego dźwięk zawsze przypomina nam, że jesteśmy na ważnym wydarzeniu kolarskim. Dodajmy tylko, że jego pasja kolarska jest dłuższa niż wiek każdego kolarza startującego w dzisiejszym kryterium. Za to podziwiamy i dziękujemy Ci Włodku!

Wyniki kryterium
Galeria kryterium

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Czy Bank BGŻ Team pojedzie po zwycięstwo?


Drużyna Bank BGŻ Team z pewnością zaliczana jest do grona faworytów tegorocznych 47. Grodów Piastowskich. Z Łukaszem Bodnarem i Mariuszem Witeckim w składzie zespół stać na wygraną w wyścigu, który rozpocznie się już dziś, wieczornym kryterium w Legnicy.

Łukasz Bodnar w zeszłym sezonie zajął podczas Grodów trzecie miejsce i wydaje się, że i w tym roku powinien powalczyć o wysokie pozycje. Z racji ponad 30-kilometrowej jazdy indywidualnej na czas, spośród podopiecznych Zbigniewa Szczepkowskiego, to właśnie Bodnar ma największe szanse na czołową lokatę w klasyfikacji generalnej wyścigu. W połączeniu z umiejętnościami jazdy w pagórkowatym terenie, recepta na zwycięstwo wygląda nawet dość prosto, ale to tylko w teorii.

Na pomoc w trudniejszym terenie Bodnar liczyć może na pewno na Mariusza Witeckiego. Były mistrz Polski wie jak jeździ się po górach a jego zaangażowanie i poświęcenie w pracy dla lidera jest wzorowym przykładem profesjonalnego ścigania i tego jak wyglądać powinna współpraca drużynowa.

W składzie zespołu znalazł się ponadto Paweł Cieślik. 26-latek, dla którego jest to drugi sezon w Bank BGŻ Team, dobrze spisuje się w wieloetapowych wyścigach i podczas Grodów z pewnością będzie filarem drużyny.

W sprinterskim etapie w Polkowicach zespół Zbigniewa Szczepkowskiego grać może dwiema kartami. Asem będzie Tomasz Smoleń, świeżo upieczony zwycięzca Memoriału Trochanowskiego, ale wcale nie jest wykluczone, że królem sprintu zostanie Błażej Janiaczyk.

W ucieczki zabierać się mogą Michał Podlaski czy Konrad Czajkowski.

Bank BGŻ Team na Grody: Łukasz Bodnar, Paweł Brylowski, Paweł Cieślik, Konrad Czajkowski, Błażej Janiaczyk, Michał Podlaski, Tomasz Smoleń, Mariusz Witecki.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Team Idea jedynym włoskim zespołem


Team Idea jest jedynym włoskim zespołem startującym w tegorocznej 47. edycji Szlakiem Grodów Piastowskich. Wśród podopiecznych dyrektora sportowego Mario Manzoniego, najbardziej znanym nazwiskiem będzie Marco Frapporti.

Frapporti, który w zeszłym sezonie ścigał się w zespole Colnago wydaje się być obecnie w dobrej dyspozycji. W minioną niedzielę podczas Giro della Toscana zajął wysokie 6. miejsce. Na początku sezonu taką samą pozycję wywalczył podczas klasyku Trofeo Laigueglia. Profile etapów podczas tegorocznych Grodów powinny wpasować się w styl jazdy tego 27-latka, który będzie filarem włoskiej drużyny na wyścig po dolnośląskich szosach.

Solidnymi kolarzami w drużynie Manzoniego są także Giuseppe De Maria czy Luca Barla. Skład Team Idea uzupełniają Cristian Cominelli, Luca Dodi, Andrea Palini, Simone Boifava oraz jedyny nie włoski kolarz, Uzbek Rusłan Karimov.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Przewodnik po wyścigu "Szlakiem Grodów Piastowskich 2012"


Zapraszamy serdecznie do odwiedzenia strony http://magazyn.bikelife.pl. Znajdziecie tam Państwo przewodnik po wyścigu "Szlakiem Grodów Piastowskich 2012".

Rutkiewicz liderem CCC Polsat Polkowice


Po triumfie w Ślężańskim Mnichu, Circuit des Ardennes oraz Bursztynowym Szlakiem-Hellena Tour głównym faworytem Szlakiem Grodów Piastowskich jest Marek Rutkiewicz. "Rutek" stoi przed szansą wygrania drugich w swojej karierze Grodów.

W zeszłym roku operacja "obrona tytułu" nie powiodła się, Rutkiewicz musiał uznać wyższość Roberta Vrecera. Jednak w tym sezonie olsztynianin wydaje się niesamowicie mocny. I co najważniejsze, znajduje się w bardzo dobrej formie. A do tego do pomocy będzie miał mocny team.

Dyrektor sportowy CCC Polsat Polkowice Piotr Wadecki zabiera na 47. edycję Grodów wybuchową mieszankę. Na Dolnym Śląsku zobaczymy najlepszego polskiego sprintera wiosny - Grzegorza Stępniaka. Oprócz niego do kadry został nominowany Piotr Gawroński. Wraz z Adrianem Honkiszem tworzą oni frakcję młodych.

Mateusz Taciak, Bartłomiej Matysiak i Tomasz Kiendyś mają za zadanie chronić Rutkiewicza w górach. Z kolei Bułgar Nikolaj Michajlow być może pokusi się o niezły rezultat w jeździe na czas w Polkowicach. Michajlow jest przecież czasowym mistrzem swojego kraju.

CCC Polsat Polkowice będzie dysponował w Grodach wyrównanym i silnym zespołem, który powinien dać o sobie znać zarówno w terenie pagórkowatym, jak i w sprincie, ucieczkach oraz czasówce. Rutkiewicz dzięki triumfowi mógłby powrócić na prowadzenie BGŻ ProLigi.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl


Młode wilczki z Wibatechu-LMGK Ziemia Brzeska


Nowa polska ekipa kontynentalna Wibatech-LMGK Ziemia Brzeska przystąpi do zbliżającego się Szlakiem Grodów Piastowskich z Marcinem Wolskim oraz Mariuszem Wiesiakiem w rolach głównych. Wolski - były zawodnik Rometu Weltour - związał się z zespołem pod koniec marca, z kolei Wiesiak oficjalnie jest kolarzem japońskiej grupy Matrix Powertag.

Wiesiak w zeszłym sezonie był piąty w Tour de Okinawa, siódmy w Tour de Hokkaido, a w prestiżowym Japan Cup zanotował 27. miejsce. Natomiast 28-letni Wolski ostatni rok spędził w Belgii ścigając się dla klubu Multisport. Po kilku niezłych wynikach w belgijskich mniejszych klasykach zdecydował się wrócić do Polski i założyć koszulkę Wibatechu. W teamie znajdziemy przede wszystkim zawodników młodych, którzy zaczynają dopiero swoją przygodę z zawodowym peletonie. Co wcale nie oznacza, że nie należy się z nimi liczyć.

Niewykluczone, że reprezentantów Wibatechu będziemy widzieć na trasie Grodów w ucieczkach. Zarówno Andrzej, jak i Dorian Bartkiewicz czy Łukasz Osiecki mogą wykorzystać nadarzającą się szansę i wyskoczyć do przodu. Jednak nie oszukujmy się: już miejsce w top 20 na etapie któregoś z młodych wilczków będzie dla zespołu wielkim osiągnięciem. Jedynie Wolski i Wiesiak są w stanie powalczyć i tym samym sprawić niespodziankę.

Skład kompletują Paweł Pac oraz Leszek Pluciński. Nie wiadomo jeszcze, kogo dyrektor sportowy Jacek Bartkiewicz powoła jeszcze w ostatnie, wolne miejsce.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Przełajowy Sunweb-Revor


Kevina Pauwelsa czy Klaasa Vantornouta znamy przede wszystkim z zimowych Pucharów Świata w kolarstwie przełajowym. Tym razem zawodnicy Sunweb wystąpią jednak w roli szosowców, prezentując swoje umiejętności podczas Szlakiem Grodów Piastowskich.

Pauwels i Vantorrnout to czołówka światowego przełaju, kolarze którzy "błotne" ściganie opanowali do perfekcji. Rywalizacja na szosie to jednak zupełnie inne predyspozycje, a wieloetapowe wyścigi szosowe w żaden sposób nie można porównywać do godzinnego ścigania w terenie. Jak poradzą sobie kolarze tej typowo przełajowej ekipy?

Powyższa dwójka zbierała już doświadczenie szosowe i na pewno zawodników tego pokroju nie można lekceważyć, jeżeli chodzi o walkę o czołowe pozycje. Epizodyczne starty w zmaganiach szosowych pokazują jednak, że zwycięstwo w klasyfikacji generalnej jest raczej poza zasięgiem tych kolarzy, a już samo podium byłoby wielką niespodzianką. Być może o "harce" pokusi się młodsza część składu, która przyjedzie do Polski z nadzieją dobrego występu.

Mario De Clerq wysyła na Śląsk 8-osobowy zespół w składzie którego - oprócz gwiazd pokroju Pauwelsa czy Vantorrnouta - znajdą się zawodnicy młodzi, których wiek to maksymalnie 23 lata. Doświadczonych i rutynowanych kolarzy wspierać będą Jim Aernouts, Tijmen Eising, Tim Merlier, Sven Beelen, Matthias Bossuyt oraz Vinnie Braet.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Mocny skład Adria Mobil


Do rozpoczęcia kolejnej edycji wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich pozostało już niewiele czasu. Do Polski na tegoroczny wyścig zaproszona została m.in. słoweńska ekipa Adria Mobil. Skład zespołu to doświadczeni zawodnicy, których z pewnością stać na dobry wynik podczas ścigania na dolnośląskich szosach.

Słoweńsko-chorwacka mieszkanka kolarzy ścigających się w Adria Mobil to znane nam nazwiska, które nie raz pojawiały się w czołówce podczas Szlakiem Grodów Piastowskich. Kolarze tej ekipy słynną z umiejętności jazdy po górach, ale potrafią także błysnąć w jeździe indywidualnej na czas, co przy charakterze Grodów czyni ich jednych z pretendentów do walki o wysokie pozycje.

Kristjana Fajta, Mateję Mugerli czy Radoslava Roginę znamy jeszcze z czasów istnienia Perutniny Ptuj, ekipy która w zeszłym roku sprawiła przecież nie lada niespodziankę sięgając po końcowy triumf w klasyfikacji generalnej wyścigu.

Z numerem lidera wystartuje Tomaz Nose, ale groźni mogą być także inni kolarze z ekipy, która szlifuje formę bardzo dużą liczbą startów we Włoszech.

W składzie zespołu na tegoroczną edycję Szlakiem Grodów Piastowskich znajdą się: Tomaz Nose, Kristjan Fajt, Radoslav Rogina, Pavel Gorenc, Matej Mugerli, Marko Kump, Kristjan Durasek oraz Matej Gniezda.

Grody to także kolejna odsłona prestiżowego cyklu BGŻ ProLiga, który należy do kategorii SUPER, a co za tym idzie, wyższa jest punktacja do klasyfikacji generalnej. Podczas Grodów punkty zbierać będzie także pierwsza trójka na mecie każdego etapu. Za zwycięstwo w klasyfikacji łącznej zwycięzca zgarnie 100 pkt, za 2. miejsce - 80 pkt, za 3. - 70, 4. - 60, 5. - 50, 6. - 40, 7. - 35, 8. - 30, 9. - 25, 10. - 20, 11. - 18, 12. - 16, 13. - 14, 14. - 12, 15. - 10, 16. - 8, 17. - 6, 18. - 4, 19. - 2, 20. - 1. Pierwsza trójka na mecie etapu otrzyma: zwycięzca 25 pkt, drugi na mecie etapu 15 pkt, a trzeci 5.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Christina Watches z Rasmussenem, Schumacherem...


Patrząc na skład ekipy Christina Watches-Onfone, który wystartuje w 47. edycji Szlakiem Grodów Piastowskich, na usta ciśnie się jedno słowo: "wow!". Duńska grupa kontynentalna dowodzona przez dyrektora sportowego, byłego zawodowca Michaela Blaudzuna, deleguje na Dolny Śląsk swoje największe gwiazdy.

Wprawdzie wszystko wskazuje na to, że zarówno Stefan Schumacher, jak i Michael Rasmussen chwile sportowej chwały mają już za sobą, ale i tak ich nazwiska działają niczym magnes. Schumacher to przecież zwycięzca Tour de Pologne i Eneco Tour z 2006 roku, triumfator Amstel Gold Race w 2007 roku oraz brązowy medalista mistrzostw świata (2007). Podczas Tour de France (2008), gdzie wygrał dwa etapy i jechał nawet w koszulce lidera, oraz na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie wpadł jednak na preparacie CERA. Po dwuletniej dyskwalifikacji Niemiec wrócił do ścigania w koszulce Miche, a od tego sezonu reprezentuje Christina Watches.

Szefem zespołu jest Rasmussen. Właśnie dzięki niemu i jego sponsorowi drużyna w ogóle powstała. Podobnie jak "Schumi" również "Kurczak" ma za sobą dopingową przeszłość. W 2007 roku zwycięstwo w Tour de France miał na wyciągnięcie ręki, jednak jego ówczesna grupa Rabobanku wyrzuciła go z swoich szeregów. Dlaczego? Duńczyk okłamał swojego pracodawcę mówiąc, że trenował w Meksyku, chociaż w rzeczywistości widziano go we Włoszech. Czterokrotnie minął się z kontrolerami dopingowymi, co dla UCI było równoznaczne z pozytywnym wynikiem testu.

Po comebacku "Chicken" zanotował kilka niezłych wyników. Był m.in. ósmy w Tour de San Luis (2010) oraz czwarty w Brixia Tour, wygrał też etap Tour de Serbie. Schumachera zna dobrze z Miche, gdzie również się ścigał.

Oprócz nich na szosach Grodów zobaczymy Angelo Furlana. Włoch jest trzykrotnym zwycięzcą etapowym TdP (2001, 2008, 2009), dwukrotnym Vuelta a Espana (2002) oraz Criterium du Dauphine (2009). Do zeszłego roku zakładał trykot Lampre-Farnese Vini.

Po przeciętnym sezonie w Leopard-Trek w Christina Watches zakotwiczył Martin Pedersen - triumfator Rund um Koln (2009) oraz Tour of Britain (2006). Wymieniony kwartet będzie mógł liczyć na pomoc Kristiana Soboty, Jimmiego Sorensena, Niki Byrgesena oraz Daniela Fodera.

Grody to także kolejna odsłona prestiżowego cyklu BGŻ ProLiga, który należy do kategorii SUPER, a co za tym idzie, wyższa jest punktacja do klasyfikacji generalnej. Podczas Grodów punkty zbierać będzie także pierwsza trójka na mecie każdego etapu. Za zwycięstwo w klasyfikacji łącznej zwycięzca zgarnie 100 pkt, za 2. miejsce - 80 pkt, za 3. - 70, 4. - 60, 5. - 50, 6. - 40, 7. - 35, 8. - 30, 9. - 25, 10. - 20, 11. - 18, 12. - 16, 13. - 14, 14. - 12, 15. - 10, 16. - 8, 17. - 6, 18. - 4, 19. - 2, 20. - 1. Pierwsza trójka na mecie etapu otrzyma: zwycięzca 25 pkt, drugi na mecie etapu 15 pkt, a trzeci 5. Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

NSP-Ghost z dwoma sprinterami i eks-gwiazdą


W ubiegłym roku Tino Thomel wygrał etap Szlakiem Grodów Piastowskich w Lubiniu. Młody niemiecki sprinter następnie niespodziewanie zajął w ProRace Berlin dziesiąte miejsce i przeszedł na staż do hiszpańskiego Geox-TMC. Jednak od tego sezonu Thomel znów reprezentuje team NSP-Ghost, z którym przyjedzie do Legnicy.

Oprócz Thomela dyrektor sportowy Lars Wackernagel zabiera z sobą również innego sprintera, niezwykle doświadczonego Steffena Radochlę. 34-latek już kilka razy ścigał się w Grodach, w 2008 roku wygrał odcinek w Polkowicach. Przez ostatnie dwa sezony związany był z ekipą Nutrixxion Sparkasse.

W Nutrixxion jeździł również Rene Obst. Z kolei Jacob Fiedler swoją karierę rozpoczynał w kontynentalnej sekcji nieistniejącego Milramu. Jeśli będzie noga, to Fiedlera jest stać na miejsce przynajmniej w top 15. 25-latek dobrze czuje się w terenie pagórkowatym, rok temu był dziewiąty w Memoriale Henryka Łasaka, dziesiąty w generalce Pucharu Uzdrowisk Karpackich. Niestraszny mu nawet sprint - w Neuseen Classics-Rund um die Braunkohle, gdzie wygrał były zawodnik CCC Polsat Polkowice Andre Schulze, był czwarty.

Na Grodach w koszulce kontynentalnego NSP-Ghost ujrzymy również Svena Forbergera, Rene Hooghiemstera, Jonasa Schmeisera i przede wszystkim Markusa Fothena. Niestety była gwiazda Gerolsteinera i Milramu - dwunasty w Giro d`Italia (2005), czternasty w Tour de France (2006) - nie reprezentuje już tak wysokiego poziomu. Do jego najlepszych rezultatów w ostatnim czasie należy podium w Tour of Hellas (2011) oraz siódme miejsce w Oberosterreichrundfahrt (2011). Na zwycięstwo czeka od 2008 roku, kiedy triumfował na etapie Regio-Tour.

Grody to także kolejna odsłona prestiżowego cyklu BGŻ ProLiga, który należy do kategorii SUPER, a co za tym idzie, wyższa jest punktacja do klasyfikacji generalnej. Podczas Grodów punkty zbierać będzie także pierwsza trójka na mecie każdego etapu. Za zwycięstwo w klasyfikacji łącznej zwycięzca zgarnie 100 pkt, za 2. miejsce - 80 pkt, za 3. - 70, 4. - 60, 5. - 50, 6. - 40, 7. - 35, 8. - 30, 9. - 25, 10. - 20, 11. - 18, 12. - 16, 13. - 14, 14. - 12, 15. - 10, 16. - 8, 17. - 6, 18. - 4, 19. - 2, 20. - 1. Pierwsza trójka na mecie etapu otrzyma: zwycięzca 25 pkt, drugi na mecie etapu 15 pkt, a trzeci 5.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Wykaz zgłoszeń akredytacyjnych


Plik do pobrania: wykaz_zgłoszen_akredytacyjnych.pdf

Uwaga na Duklę Praga


Dukla Praga jest drugą czeską drużyną, która wystąpi w tegorocznej 47. edycji Szlakiem Grodów Piastowskich. W porównaniu do krajowego konkurenta PSK Whirlpool prażanie dysponują o wiele mocniejszym składem. O sile kolarzy Dukli mogliśmy się przekonać już podczas ubiegłorocznych Grodów oraz niedawno zakończonego Bursztynowym Szlakiem-Hellena Tour.

Rok temu na kryterium ulicznym w Legnicy, którym tradycyjnie rozpoczynają się Grody, zwyciężył reprezentant Dukli Alois Kankovsky, którego zobaczymy i tym razem na dolnośląskich szosach. Natomiast pierwszy etap z Jawora do Legnicy padł łupem Jiri Hochmanna. Hochmann oczywiście również wystartuje w Grodach.

Dyrektor sportowy Josef Kratina nominował do kadry Jiri Baresa, który w Hellena Tour był szósty. Właśnie on i "stary wyga" Milan Kadlec - siódmy w zeszłorocznych Grodach - powinni być liderami zespołu. Do pomocy będą mieć Martina Blaha, Vojtecha Hacecky'ego, Jana Kaducha i Marka Mixa.

Sprinterów Dukli jest niewątpliwie stać na wygraną etapową. Jeśli Kadlec będzie jechał tak mądrze i chytrze taktycznie, jak A.D. 2011, to z pewnością będzie się liczył w walce o czołowe lokaty w klasyfikacji generalnej.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

LKT Brandenburg stawia na Bommela


Niemiecka ekipa kontynentalna LKT Brandenburg pełni funkcję kuźni dla młodych talentów, podobnie jak Thuringer Energie Team. Zawodników LKT ujrzymy w maju na trasie Szlakiem Grodów Piastowskich. Kierownictwo drużyny wysyła na Dolny Śląsk przede wszystkim kolarzy młodych, którzy mają zbierać doświadczenie.

Wśród mniej znanych nazwisk nie zabraknie jednak również zawodników, których mieliśmy przyjemność już oglądać na polskich drogach. Rok temu Nikias Arndt na etapie Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków z metą w Łodzi zajął czwarte miejsce. Później wygrał odcinek Tour de l'Avenir, a jeszcze wcześniej uplasował się na dwunastym miejscu w premierze berlińskiego ProRace.

Pierwszym kapitanem LKT Brandenburg będzie 29-letni Henning Bommel. Sprintera Bommela świetnie pamiętamy z Dookoła Mazowsza w 2010 roku, kiedy na trzech etapach był drugi, a w generalce wylądował też na drugim miejscu. W minionym sezonie wziął udział w Grodach, na których zaznaczył swoją obecność trzecią lokatą na odcinku w Lubinie.

Reszta kadry LKT Brandenburg składa się z kolarzy młodych, którzy mają sporo do udowodnienia. Zespół kompletują: Franz Schiewer, Michel Koch, Tobias Knaup, Bastian Menzel, Maximilian Bormann oraz Yuriy Vasyliv.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Golcer kapitanem Austriaków


Jure Golcer dobrze znany jest kibicom Szlakiem Grodów Piastowskich. W zeszłym roku reprezentant Słowenii w dolnośląskim wyścigu zajął dziesiąte miejsce jeżdżąc jeszcze w koszulce Perutnina Ptuj. Od tego sezonu 35-latek ściga się dla austriackiego Tirol Cycling Team.

Golcer będzie bez dwóch zdań liderem swojej nowej ekipy. Pomagać mu będę niezwykle doświadczony 38-letni Harald Totschnig oraz Christoph Sokoll. W drużynie dyrektora sportowego Haralda Bergera znaleźli się również młodzi Stefan Kirchmair, Maximilian Kuen, Marc Obkircher, Stefan Praxmarer oraz David Wohrer.

Na co stać Tirol? Golcer niewątpliwie ponownie na top 10. Reszta stanowi dla niego niestety tylko tło.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

PSK Whirlpool z Kozubkiem i Jurco


Już 3 maja kryterium w Legnicy rozpocznie się 47. edycja Szlakiem Grodów Piastowskich. Czeska drużyna PSK Whirlpool wysyła na dolnośląskie trasy ośmioosobową drużynę z Stanislavem Kozubkiem oraz Matejem Jurco w głównych rolach.

Kozubek kilkakrotnie ścigał się po polskich drogach. W dwóch ostatnich edycjach Grodów zajmował miejsce w pierwszej dziesiątce. Natomiast o cztery lata od niego młodszy Jurco ma za sobą starty w ProTourze. W latach 2005-2008 reprezentował włoską Domina Vacanze oraz niemiecki Milram. Cztery lata temu na mistrzostwach świata w Varese wykręcił siedemnasty wynik w jeździe na czas.

Dyrektor sportowy Vladimir Vavra stawia również na doświadczonego Tomasa Buchacka.34-letni Czech w ubiegłym roku był dziewiąty w Grodach, a w czerwcu podczas Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków wygrał etap w Krośnie zakładając na jeden dzień koszulkę lidera.

W kadrze PSK Whirlpool znaleźli się również czasowy mistrz Czech Jiri Hudecek, David Dvorsky, Tomas Danacik, który na zeszłorocznym Karpackim Wyścigu Kurierów był dziewiąty, Frantisek Padour oraz Australijczyk Joshua Prete.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Akredytacje na wyścig Szlakiem Grodów Piastowskich 2012


W poniedziałek, 16 kwietnia 2012 ruszył proces akredytacyjny na wyścig Szlakiem Grodów Piasyowskich 2012 . Wnioski można przesyłać do biura DZKol, do 27 kwietnia.

1. Wnioski należy przesyłać e-mailem: dzkol@dzkol.eu,
lub faxem na numer +48 (71) 367 79 28
2. Wnioski o przyznanie akredytacji należy przesłać najpóźniej do 27 kwietnia 2011
3. W dniu 30 kwietnia 2012 Organizator umieści listę akredytowanych dziennikarzy na stronie internetowej: www.grody.com.pl
4. Przydzielone przez organizatorów akredytacje wydawane będą tylko i wyłącznie na podstawie potwierdzenia akredytacji oraz ważnej legitymacji służbowej
5. Wszystkie wydane przez organizatora identyfikatory prasowe będą podlegały ścisłej kontroli. Niewłaściwe zachowanie będzie skutkowało odebraniem identyfikatora.
6. Wnioski niekompletne nie będą rozpatrywane.


Wniosek akredytacyjny


Zeszłoroczną 46. edycję wyścigu wygrał Słoweniec Robert Vrecer