Vrecer wygrał wyścig, etap dla Rutkiewicza



Fot. Paweł Urbaniak

Marek Rutkiewicz z ekipy CCC Polsat Polkowice wygrał czwarty, ostatni etap Szlakiem Grodów Piastowskich. 46. edycję wyścigu wygrał Słoweniec Robert Vrecer reprezentujący ekipę Perutnina Ptuj.

Marek Rutkiewicz pokonał na finiszu Tomislava Danculovica z Loborika - Favorit Team i Ikera Camano z Endura Racing. Czwarty był Łukasz Bodnar (CCC Polsat Polkowice), a na piątym miejscu dającym zwycięstwo w całym wyścigu przyjechał Vrecer.

W klasyfikacji generalnej, dzięki bonifikacie za zwycięstwo etapowe, na drugim miejscu uplasował się Rutkiewicz, a podium uzupełnił jego klubowy kolega Bodnar.

Królewski etap 46. Szlakiem Grodów Piastowskich rozpoczął się w Świdnicy. Zawodnicy musieli zmierzyć się z 168 kilometrowym dystansem i aż 9 premiami górskimi. W porównaniu do dwóch poprzednich dni, pogorszyła się pogoda, ale na szczęście obyło się bez opadów deszczu.

Sytuacja na trasie etapu wykrystalizowała się dopiero na około 20. kilometrze podczas pokonywania drugiego górskiego wzniesienia, przełęczy Niedźwiedzia. Z przodu znaleźli się Jacek Morajko (CCC Polsat Polkowice), Jack Bauer (Endura Racing) i Matija Kvasina (Laborika Favorit Team). Czołówka rozegrała pomiędzy sobą finisz na szczycie wzniesienia i rozpoczęła zgodną współpracę. Wcześniej, premię górską w Palczyku, wygrał Jarosław Dąbrowski (Kadra narodowa MTB).

Zgodna praca czołówki wyścigu przełożyła się na powiększającą się przewagę, choć nie rosła ona w bardzo szybkim tempie. Peleton prowadzili zawodnicy lidera klasyfikacji generalnej, Perutniny Ptuj, którzy w pełni kontrolowali przebieg rywalizacji.

Premie górskie na przełęczy Jugowskiej, Sokolicy i Walimiu dzielili między sobą zawodnicy uciekający, ale nie toczyli oni zaciętej walki o punkty. Grupa zasadnicza przebudziła się po 90. kilometrze kiedy różnica urosła do 2:40. Peleton szybko zniwelował stracony dystans, tak że przed ostatnim podjazdem na przełęcz Jugowską z przewagi zostało już tylko 50 sekund. Wtedy kontrataku z peletonu próbował Marcin Sapa (Reprezentacja Torowa) i Dimitri Claeys (Team NetApp), ale bezskutecznie.

Decydujące posunięcia nastąpiły na przełęczach Sokolej i Walimskiej. Po doścignięciu prowadzącej trójki do ataku ruszyli zawodnicy CCC Polsat, którzy rozbili peleton na mniejsze grupki. W końcu na czele znalazła się 11-osobowa czołówka, w której jechał m.in Rutkiewicz, Bodnar, Camano, Danculovic, ale także lider wyścigu, Vrecer.

Na zjeździe z Walimia, kiedy do mety było już tylko 15 kilometrów, czołówka uszczupliła się jeszcze do 5 zawodników. W dalszym ciągu jechał tam jednak Vrecer, a gdy szosa wypłaszczyła się było już niemal pewne, że Słowieniec obroni prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Na ulicach Dzierżoniowa kolarze walczyli już tylko o zwycięstwo etapowe, po które sięgnął dzisiejszy jubilat, Rutkiewicz, który w klasyfikacji generalnej wyścigu wskoczył na drugi stopień podium. W czołowej trójce wyścigu znalazł się również Bodnar, który w Dzierżoniowie był czwarty.

Rutkiewicz sięgnął ponadto po zwycięstwo w klasyfikacji punktowej. Pozycję najlepszego górala i pomarańczową koszulkę zachował, Dąbrowski. CCC Polsat Polkowice została najlepszą drużyną.

Po zakończeniu Szlakiem Grodów Piastowskich lider klasyfikacji Pro Ligi pozostał Łukasz Bodnar.


Szczegółowe rezultaty w zakładce wyniki

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Thomel wygrał w Lubinie



Fot. Paweł Urbaniak

Tino Thomel (Team NSP) wygrał wyścig uliczny w Lubinie, który był 3. etapem Szlakiem Grodów Piastowskich. Liderem klasyfikacji generalnej pozostał zwycięzca porannej jazdy indywidualnej na czas, Robert Vrecer z Perutniny Ptuj.

Niemiec zwyciężył z dużą przewagą wyprzedzając swego rodaka Erica Baumanna (Team NetApp) i Polaka Grzegorza Stępniaka z kadry narodowej. Złotą koszulkę lidera klasyfikacji generalnej zachował Robert Vrecer (Perutnina Ptuj).

Przez większość etapu uciekała trójka zawodników - Marcin Sapa (Reprezentacja Torowa), Kristjan Durasek (Laborika Favorit Team) i kolarz Endura Racing, Rene Mandri. Maksymalna ich przewaga osiągnęła minutę i dziesięć sekund. Finisz lotny wygrał Sapa ale zaraz potem peleton zabrał się za odbrabianie strat i przewaga zaczęła bardzo szybko topnieć.

W czołówce tempa nie wytrzymał Mandri. Pomimo, że Sapa i Durasek zgodnie wychodzili na zmiany różnica pomiędzy nimi a grupą główną malała błyskawicznie i jeszcze na przed ostatnim okrążeniu zostali oni doścignięci.

W końcówce, kiedy sprinterzy szykowali się do decydującego pojedynku, chwilę grozy przeżyli zawodnicy CCC Polsat Polkowice. Trzech z nich, w tym Marek Rutkiewicz i Jacek Morajko, złapało gumy i na okrążenie do mety musieli mocno się napracować aby doścignąć bardzo szybko jadący peleton. Ostatecznie dojechali do grupy zasadniczej i został im zaliczony czas zwycięzcy.

W finiszu z peletonu najszybszy okazał się Thomel, który sprint rozpoczął na około 300 metrów przed kreską. Reprezentujący niemiecki Team NSP kolarz wygrał z dużą przewagą i miał sporo czasu aby świętować swój sukces.

Klasyfikacja generalna ani drgnęła. Przed ostatnim niedzielnym etapem prowadzi Vrecer, który ma 37 sekund przewagi nad Gregorem Gazvodą (Perutnina Ptuj) i sekundę więcej nad Łukaszem Bodnarem (CCC Polsat Polkowice). Czwarty Rutkiewicz traci do Słoweńca 44 sekundy.

W niedzielę najtrudniejszy etap wyścigu z metą w Dzierżoniowie, który zdecyduje o wygranej w 46. Szlakiem Grodów Piastowskich.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Vrecer wygrał jazdę na czas



Fot. Paweł Urbaniak

Zawodnik słoweńskiej Perutniny Ptuj Robert Vrecer wygrał poranną jazdę indywidualną na czas w Polkowicach, która była 2. etapem 46. Szlakiem Grodów Piastowskich. Słoweniec objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej wyścigu.

Vrecer wyprzedził o 37 sekund swego kolegę z ekipy Gregora Gazvodę i Łukasza Bodnara (CCC Polsta Polkowice), który uznawany był za głównego faworyta do wygranej. Vrecer wykręcił znakomity czas 33:26, który dał mu prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Czwarty był Marek Rutkiewicz, a piąty Tomasz Kiendyś (obaj CCC polsat Polkowice).

Przez długi czas na prowadzeniu utrzymywał się Johannes Kahra (Thuringer Energie), ale gdy do głosu doszli najlepsi czasowcy, Niemiec spadł na dalsze pozycje. Vrecer wystartował w połowie stawki i gdy przekroczył linię mety z czasem o ponad minutę lepszym od Kahry, było wiadomo że będzie to bardzo dobry wynik.

Rezultatu Słoweńca nie pobił ani Kiendyś, ani uważany za głównego faworyta do wygranej Łukasz Bodnar. Stawka mogących "pobić" czas Słoweńca kurczyła się, a gdy kreskę minął Rutkiewicz było już niemal pewne, że Vrecer sięgnie po wygraną. Tak też się stało a na drugie miejsce zdołał jeszcze wskoczyć Gazvoda.

Po południu w Lubinie zostanie rozegrany 3. etap wyścigu, kryterium uliczne o długości ponad 70 kilometrów.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Hochmann wygrał 1. etap



Fot. Paweł Urbaniak

Jiri Hochmann z zespołu Dukla Praga wygrał, po finiszu z peletonu, pierwszy etap 46. Szlakiem Grodów Piastowskich i został pierwszym liderem klasyfikacji generalnej wyścigu.

Na mecie w Legnicy Hochmann wyprzedził drugiego Błażeja Janiaczyka (CCC Polsat Polkowice). Trzeci był Eric Baumann (Team NetApp).

W piątek kolarze mieli do przejechania ponad 191 kilometrów. Bardzo długo uciekał Jarosław Dąbrowski (Reprezentacja Polski MTB), który w pewnym momencie miał nawet 6 minut przewagi nad grupą zasadniczą. Samotna jazda kosztowała go jednak sporo sił i po ostatniej z górskich premii Podgórki, jego akcja zakończyła się. Wychowanek toruńskiego Pacyfiku dzięki wygranej na wszystkich z górskich premiach zdobył koszulkę najlepszego górala.

Do mety w Legnicy dojechała grupa około 90 kolarzy a zwycięstwo etapowe rozstrzygnęło się w sprinterskim pojedynku. Najszybszy okazał się Chech Hochmann, który został liderem klasyfikacji generalnej.

Szczegółowe rezultaty w zakładce wyniki

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Kankovsky wygrywa kryterium w Legnicy


Alois Kankovsky (Dukla Praga) wygrał czwartkowe kryterium uliczne w Legnicy, które rozpoczęło 46. edycję Szlakiem Grodów Piastowskich. Czech założy tym samym na pierwszym etapie z Jawora do Legnicy żółtą koszulkę lidera.

Kankovsky wyprzedził Andre Schulze (CCC Polsat Polkowice) oraz Roberta Radosza (BDC Team).

Pomarańczową koszulkę najlepszego górala wywalczył... sprinter Eric Baumann (NetApp), Krzysztof Jeżowski (Team BGŻ) może się cieszyć z zielonej koszulki w klasyfikacji punktowej.

Z kolei Paweł Bernas (reprezentacja Polski) został najlepszym młodzieżowcem.

Do 32-kilometrowego kryterium, które nie jest zaliczane do klasyfikacji generalnej Grodów, przystąpiło 17 zespołów.

Szczegółowe rezultaty w zakładce wyniki

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Rusza 46. Szlakiem Grodów Piastowskich


5 maja w Legnicy rozpocznie się 46. edycja wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich. Wzorem lat ubiegłych imprezę otworzy wieczorne kryterium uliczne. W kolejnych dniach zawodnicy pojadą szosami Dolnego Śląska i pokonają w sumie 490,1 kilometrów.

W czwartkowy wieczór w Legnicy odbędzie się uroczysta prezentacja wszystkich 16 ekip zaproszonych na tegoroczną edycję wyścigu. Zaraz potem wystartuje kryterium uliczne, które rozstrzygnie o podziale koszulek w poszczególnych klasyfikacjach, ale nie będzie miało wpływu na klasyfikację generalną.

Walka o zwycięstwo zadecyduje się w przeciągu następnych trzech dni. W piątek zawodnicy zmierzą się z najdłuższym etapem o długości 191 kilometrów. Start odbędzie się w miejscowości Jawor i po pokonaniu m.in. 5 premii górskich, kolarze finiszować będą w Legnicy. W sobotę zaplanowano dwa etapy - poranną jazdę indywidualną na czas na dystansie 26,7 kilometra i popołudniowy etap uliczny w Lubinie.

W niedziele organizatorzy zafundują kolarzom królewskiy etap, który zdecyduje o wygranej w klasyfikacji generalnej. Podczas 4. odcinka zawodnicy pokonają aż 9 premii górskich, w tym ostatnią na 13 kilometrów przed metą. Wtedy też poznamy triumfatora 46. Szlakiem Grodów Piastowskich.

Przypomnijmy, że 2010 roku w wyścigu zwyciężył Marek Rutkiewicz (CCC Polsat Polkowice) ścigający się wtedy w Mróz ActiveJet. Także dwie poprzednie odsłony Grodów należały do zawodników Mroza, w 2009 wygrał Mariusz Witecki rok wcześniej Bartosz Huzarski.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Zmiany w kadrze NetAppu


W składzie niemieckiej drużyny NetApp na 46. edycję Szlakiem Grodów Piastowskich nastąpiły dwie zmiany. Zamiast Timona Seuberta do Legnicy, gdzie w czwartek wyścig rozpocznie się kryterium, uda się Dimitrij Claeys.

Belg w zeszłym roku zajął w Grodach dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Oprócz tego był również trzynasty w Paryż-Bourges. W tym roku zanotował m.in. dwudzieste miejsce we francuskim Tour du Haut Var.

- Grody są bardzo ciekawym wyścigiem. Będziemy mieli czasówkę, etapy płaskie oraz górskie. Jesteśmy przygotowani. W ostatnich tygodniach pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie włączyć się do walki. Chcemy uzyskać miejsce w samej czołówce - powiedział dyrektor sportowy Enrico Poitschke.

W Grodach nie pojedzie też awizowany wcześniej Jan Barta. Zastąpi go niemiecki sprinter Eric Baumann, który w swojej karierze reprezentował już T-Mobile.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Program transmisji telewizyjnych z wyścigu na antenie TVP Sport oraz TVP Wrocław


TVP Wrocław "Szlakiem Grodów Piastowskich"

1. Relacja LIVE z kryterium nocnego w Legnicy -
Emisja - 5.05.2011r. czwartek godz. 19.10 - 20 .00 ok. 50 minut

2.Kronika z I etapu Jawor - Legnica
Emisja - piątek 6.05.2011r. ok. godz. 22.00 ok. 5 minut

3. Relacja LIVE z III etapu Lubin + relacja z II etapu z Polkowic
Emisja - 7.05.2011r. sobota godz.17.30 - 19.30

4. Relacja z IV etapu Świdnica - Dzierżoniów
Emisja - 8.05.2011r. niedziela pasmo sportu godz.17.30 - 19.30

TVP Sport "Szlakiem Grodów Piastowskich"

- premiera 10.05 godz. 17:15 (wtorek)
- powtórka 11.05 godz. 22:30 (środa)
- powtórka 12.05 godz. 11:30 (czwartek)
- powtórka 13.05 godz. 20:05 (piątek)
- powtórka 15.05 godz. 18:35 (niedziela)
- powtórka 17.05 godz. 20:05 (wtorek)


Debiut teamu Bank BGŻ


Do rozpoczęcia Szlakiem Grodów Piastowskich pozostało już niewiele czasu. Na starcie wyścigu zobaczymy w sumie 6 polskich składów, w tym zespół Team Bank BGŻ, dla którego będzie to premierowy występ w tej dolnośląskiej imprezie.

Oczywiście trudno mówić o debiucie któregokolwiek z zawodników, którzy pojawią się pod szyldem warszawskiego zespołu na starcie wyścigu w Legnicy. Jednak samej ekipy Team Bank BGŻ w ponad czterdziestoletniej historii wyścigu nie było.

Na kogo liczyć może Zbigniew Szczepkowski na tegorocznych Grodach? Pomimo upływu lat, w dalszym ciągu ścigania na wysokim poziomie nie można odmówić Radosławowi Romanikowi, który nie raz udowodnił, że gdy tylko droga zaczyna piąć się w górę, on czuje się znakomicie. Plany o dobrym wyniku może mu pokrzyżować jazda indywidualna na czas, w której nie czuje się najlepiej.

W sprinterskie pojedynki włączy się z pewnością Krzysztof Jeżowski, który niejednokrotnie poznał smak zwycięstwa na etapach Grodów Piastowskich. Wspomagać go będą doświadczeni Jarosław Rębiewski i Tomasz Lisowicz.

Z zawodników młodszego pokolenia w tegorocznym wyścigu zobaczymy Pawła Cieślika, Konrada Czajkowskiego, Marcina Urbanowskiego. Skład uzupełni Artur Detko.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Jak wypadnie Legia-Felt?


Legia-Felt po raz kolejny zdobyła uznanie w oczach organizatorów Szlakiem Grodów Piastowskich i znalazła się wśród 16 ekip zaproszonych na tegoroczny wyścig. Podopieczni Adama Głazowskiego z pewnością będą chcieli skorzystać z tej wyśmienitej okazji i zaprezentować się z jak najlepszej strony.

Filary drużyny to przede wszystkim Marek Cichosz i Łukasz Modzelewski, który kończył już cały wyścig w czołowej dziesiątce klasyfikacji generalnej. W tym roku Legioniści z pewnością będą chcieli zamazać bardzo słaby występ z roku ubiegłego, kiedy to najlepszy z nich, Cichosz, zajął na koniec rywalizacji odległą 73. pozycję i zanotował ponad półgodzinną stratę do zwycięzcy wyścigu. Modzelewski zmagań w 2010 roku w ogóle nie ukończył nie startując do ostatniego etapu. Miejmy nadzieję, że w tegorocznej edycji wyścigu zespół Głazowskiego pokaże się z dużo lepszej strony i będzie miał nieco więcej szczęścia.

W składzie zespołu znajdziemy m.in. nazwisko Wojciecha Kaczmarskiego, który może włączyć się do walki w sprinterskich pojedynkach z peletonu oraz Dariusza Woźniaka, który bardzo przyzwoicie pojechał zakończony niedawno wyścig "Szlakiem Bursztynowym".

Kolarze Legii-Felt z pewnością szukać będą okazji do pokazania się w akcjach zaczepnych i ucieczkach.

Legia-Felt na Szlakiem Grodów Piastowskich: Piotr Antkowiak, Marek Cichosz, Wojciech Kaczmarski, Jakub Komar, Łukasz Modzelewski, Jakub Tomkiewicz, Dariusz Woźniak, Mariusz Woźnicki.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Grody z kadrą młodzieżowców


Podobnie jak w zeszłym sezonie również i w tym roku, w rozpoczynającym się 5 maja wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich zobaczymy polską kadrę młodzieżowców. Zawodnicy do lat 23 pojadą zdobywać przede wszystkim doświadczenie.

Reprezentacja do lat 23 będzie kolejną z polskich kadr narodowych jaka wystartuje w 46.edycji wyścigu przemierzającego przez Dolny Śląsk. W składzie zobaczymy ósemkę kadrowiczów: Mateusza Czajkowskiego, Damiana Fornalskiego, Damiana Mielę, Damiana Pińczuka, Pawła Wdowiaka, Konrada Tomasiaka, Mieszko Bulika i Franciszka Dąbrowskiego.

Dla polskich młodzieżowców start w Szlakiem Grodów Piastowskich to przede wszystkim nauka i zdobywanie cennego doświadczenia. Głównym zadaniem będzie po prostu samo przejechanie wyścigu i jego ukończenie. Zwycięstwo etapowe leży poza zasiegiem młodych kolarzy, ale pokazanie się w chociażby jednej z ucieczek będzie już sporym sukcesem.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Konferencja prasowa


Konferencja prasowa dotycząca wyścigu odbędzie się w dn.04.05.2011 w Urzędzie Miasta Legnicy o godz.10:00 w sali 201

na którą serdecznie zapraszamy


Specjalny serwis dotyczący wyścigu


Portal onet.pl uruchomił specjalny serwis dotyczący wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich

Stronę można odwiedzić pod adresem: http://sport.onet.pl/kolarstwo/szlakiem-grodow-piastowskich/impreza-sportowa.html


Węgrzy liczą na niespodziankę


Węgierska grupa kontynentalna Ora Hotels - Carrera będzie liczyła na to, że uda się jej sprawić niespodziankę podczas 46. edycji wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich. Zespół będzie reprezentować czterech Węgrów, trzech Włochów i jeden Argentyńczyk.

Węgrzy będą przede wszystkim liczyć na ucieczki, bowiem ich skład nie rzuca na kolana. Najbardziej doświadczonym zawodnikiem zespołu jest Rida Cador, który ma na koncie między innymi tytuł mistrza Węgier w jeździe indywidualnej na czas (2009), a także triumf w wyścigu Dookoła Rumunii (2008).

W węgierskim teamie ściga się także Argentyńczyk Robert Antonio Richeze. 29 - letni kolarz ma na koncie trium w ubiegłorocznej edycji marokańskiego klasyku Challenges du Prince - Trophee Princier. Warto też wspomnieć, że jego braćmi są Mauro Richeze (również reprezentuje barwy węgierskiego zespołu, ale nie zobaczymy go na Grodach) oraz Maximiliano Richeze, reprezentujący włoski zespół D'Angelo & Antenucci - Nippo.

Skład uzupełniają Węgrzy - David Puskas, Peter Simon i Krisztian Lovassy, a także trójka Włochów - Simone Boifava, Alessandro Malaguti oraz Luca Fioretti.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Uwaga na niemiecki NSP


Trzeba go będzie mieć na uwadze. O kim mowa? O niemieckim teamie NSP, który wystąpi w tegorocznym Szlakiem Grodów Piastowskich. Ekipa dyrektora sportowego Larsa Wackernagel przyjedzie do Legnicy w mocnym składzie z kapitanem Markusem Fothenem na czele.

Tak, to jest ten sam Fothen, który w 2003 roku został mistrzem Europy i świata w jeździe na czas. Dwa lata później zakończył Giro d'Italia na dwunastej pozycji, a w Tour de France (2006) był piętnasty. Po przejściu z Gerolsteiner do Milramu zamiast się rozwijać stanął w miejscu, a nawet się cofnął. Po rozwiązaniu "krówek" miał zakończyć karierę, lecz podpisał jeszcze kontrakt z NSP.

Razem z nim do NSP trafił jego brat sprinter Thomas. Jednak najlepsze wyniki osiąga jak do tej pory młody Tino Thomel, który też wystąpi w Grodach. 23-latek triumfował w tym sezonie na etapie Tour de Normandie oraz dwóch odcinkach Tour of Hellas.

Z NSP związał się Markus Eichler - również były kolarz Milramu. Jedną nogą już był w Pegasusie, który jednak nie dostał licencji prokontynentalnej i po prostu się rozpadł. Jego największym osiągnięciem jest wygrana w Ronde van Drenthe (2006).

Kadrę NSP kompletują: Rene Obst, Jacob Fiedler, Sven Forberger oraz Lucas Schadlich. Przed niemieckim trzecioligowcem trzeba mieć się na baczności. Mogą być niespodzianką.


Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Słoweńcy nie odpuszczą


Słoweński zespół Perutnina Ptuj, podobnie jak kilka innych zagranicznych ekip, postanowiła przysłać na rozpoczynającą się 5 maja 46. edycję wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich swoich najlepszych kolarzy.

Uwagę zwraca bez wątpienia Jure Golcer. Ten doświadczony, 33-letni zawodnik ma za sobą kilka lat startów w zespołach z licencją Professional Continental. Do największych sukcesów Golcera zalicza się triumf w klasyfikacji generalnej wyścigu Dookoła Słowenii w 2008 roku, trzecią lokatę w wyścigu Dookoła Austrii w 2007 roku, a także ukończenie Giro d'Italia na całkiem niezłym, 32. miejscu w generalce.

Solidnym zawodnikiem jest również Robert Vrecer. 30-latek to triumfator ubiegłorocznego wyścigu Dookoła Słowacji, a także zwycięzca tegorocznego Istrian Spring Trophy, gdzie wyprzedził Radoslava Roginę, którego również zobaczymy na tegorocznych Grodach.

Ważną postacią jest także Gregor Gazvoda. 29 - latek jest aktualnym mistrzem Słowenii w jeździe indywidualnej na czas. Ma na koncie także 3. lokatą w klasyfikacji generalnej Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków w 2007 roku.

W składzie jest także Matej Mugerli, mający za sobą cztery lata spędzone w Liquigasie i triumf na jednym z etapów wyścigu Dookoła Katalonii. Ósemkę zawodników uzupełniają inni Słoweńcy - Matej Marin, Luka Rakusa, Bostjan Rezman i Dejan Bajt.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Czesi w najsilniejszym zestawieniu


W swoim najsilniejszym zestawieniu wystąpi czeska grupa PSK Whirlpool - Author podczas 46. edycji wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich. Czesi są doskonale znani na naszych trasach, bowiem mają już za sobą stary zarówno w Grodach, jak i innych polskich wyścigach.

Ważną postacią zespołu bez wątpienia jest Stanislav Kozubek. 30-letni zawodnik w ubiegłorocznej edycji zajął 7. lokatę w klasyfikacji generalnej. Jest także aktualnym wicemistrzem Czech w wyścigu ze startu wspólnego.

O dobrą pozycję w klasyfikacji generalnej powalczy też Petr Bencik. Doświadczony, 35-letni zawodnik może się pochwalić 14. lokatą w Grodach w roku 2007. Bencik to także aktualny mistrz Czech w wyścigu ze startu wspólnego, gdzie na finiszu ograł swego kolegę z zespołu, Stanislava Kozubka.

Trzecim ważnym ogniwem zespołu jest Tomas Buchacek. 33 - latek może się pochwalić drugą lokatą w ubiegłorocznym Memoriale Henryka Łasaka, gdzie na finiszu okazał się słabszy od Mariusza Witeckiego.

Skład uzupełniają czterej Czesi - Vojtech Dlouhy, Josef Hosek, Tomas Danacik i Jakub Vecera. W ósemce znajduje się też Hiszpan Marc Reynes.


Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Niemcy jadą po naukę


Niemiecki Thuringer Energie Team wychował już wielu znakomitych zawodników. Przed tym sezonem do HTC-Highroad przeszedł John Degenkolb - aktualny wicemistrz świata orlików. Kto wie, może w drużynie, która szykuje się na Szlakiem Grodów Piastowskich (5 - 8 maja), zobaczymy jego następcę?

Jak na razie dyrektor sportowy Stephan Schreck - niegdyś zawodowiec w T-Mobile - nominował siedmiu zawodników. Średnia wieku wynosi 20 lat. Ciężko powiedzieć, kogo Schreck postawi w roli kapitana. Na papierze w formie wydaje się być Kevin Predatsch, który zanotował kilka niezłych wyników w Bundeslidze U23.

Z dobrej strony pokazali się też Fabian Thiel i Kersten Thiele. Na Grodach zobaczymy też Tassilo Fricke. Opuścił on rosnącą w siłę ekipę NetApp, gdzie startuje akurat Bartosz Huzarski, by w Thuringer Energie Team spokojnie przygotować się do egzaminów maturalnych.

Oprócz nich w skład ekipy na Grody wchodzą też: Bastian Burgel, Mike Willam oraz Marcel Barth. Niewykluczone, że Schreck dokooptuje jeszcze jednego zawodnika. Całkiem możliwe, że wybór padnie na Ralfa Matzka, który w Bundeslidze U23 plasuje się na ósmym miejscu.

Czego możemy spodziewać się po Thuringer Energie Team? Szczerze powiedziawszy drużyna o wielkich osiągnięciach może jedynie pomarzyć. Nie taki jest zresztą jej cel. Młodzi kolarze mają się powoli rozwijać i dopiero w przyszłości pokusić się o zwycięstwa z prawdziwego zdarzenia.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

LKT Brandenburg bez swoich liderów


Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do widoku koszulek drużyny LKT Brandenburg na polskich drogach. Również w tym roku ekipy dyrektora sportowego Michaela Maxa nie może zabraknąć na trasie Szlakiem Grodów Piastowskich.

Niemiecki team z trzeciej dywizji odniósł w tym sezonie cztery zwycięstwa. Za wszystkie odpowiedzialny był Stefan Schafer, który triumfował m. in. w generalce Tour of Hellas. Niestety nie zobaczymy go w Grodach. W ekipie nie jeździ już Mathias Belka. W minionym roku rywalizację zakończył na wysokiej piętnastej pozycji. Od stycznia ściga się dla grupy TT Raiko-Argon 18.

Do Legnicy, gdzie 5 maja Grody rozpoczną się ulicznym kryterium, nie wybiera się też Henning Bommel, który szalał w 2010 roku na w Wyścigu Dookoła Mazowsza. Na kogo więc liczy Max?

Przede wszystkim na Johannesa Heidera oraz Tino Meiera. W szczególności ten ostatni dobrze zna polskie szosy. Brał już udział m. in. Solidarności i Olimpijczyków. Ubiegłoroczne Grody ukończył na 64. pozycji.

Najstarszymi zawodnikami w kadrze są 24-letni Heider i Meier. Resztę stanowią młodzi kolarze, którzy w większości pochodzą z landu Brandenburg bądź landów sąsiednich. LKT Brandenburg przyjedzie na Grody z jednym zamiarem: by zaliczyć kolejny wyścig i zebrać potrzebne doświadczenie.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Loborika w najsilniejszym składzie


Grupa Loborika - Favorit Team bez wątpienia traktuje bardzo poważnie start w 46. edycji wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich. Chorwaci wystąpią w tej imprezie w swoim najsilniejszym składzie.

Najbardziej doświadczonym zawodnikiem ekipy jest bez wątpienia Radoslav Rogina. 32-letni Chorwat doskonale zna polskie trasy, bowiem ma za sobą już cztery starty w Grodach. Najlepiej zaprezentował się w 2007 roku, gdy zajął 5. lokatę w klasyfikacji generalnej. Kolarz ma na koncie także 2. miejsce w Tour of Qinghai Lake.

Ważną rolę odgrywa inny Chorwat, Matija Kvasina. 29-latek także ma za sobą starty w Polsce, między innymi był 12. w Szlakiem Grodów Piastowskich w 2007 roku oraz zajął 10. lokatę w ubiegłorocznym Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków.

Liderów zespołu będą wspominać inni Chorwaci - Kristijan Durasek, Hrvoje Miholjevic, Tomislav Danculovic, Deni Banicek, Emanuel Kiserlovski i Massimo Demarin.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl

Brytyjska mieszanka


Brytyjska grupa kontynentalna Endura Racing przysyła bardzo mocną ósemkę zawodników na 46. edycję Szlakiem Grodów Piastowskich, która rozpocznie się 6 maja. W barwach zespołu wystąpią kolarze z aż sześciu krajów.

Mocnym punktem ekipy bez wątpienia będzie Hiszpan Iker Camano. 32-letni zawodnik ma za sobą kilka lat startów w hiszpańskich ekipach Pro Tour. W sezonach 2002 i 2003 ścigał się także w barwach szwajcarskiej ekipy Phonak. Ten doświadczony zawodnik ma na koncie między innymi 26. lokatę w klasyfikacji generalnej Tour de France (2004) oraz 19. miejsce w generalce wyścigu Dookoła Kraju Basków.

Obecny sezon jest bardzo udany dla Hiszpana. Camano triumfował w niedawno zakończonym wyścigu etapowym Cinturon Ciclista a Mallorca, gdzie okazał się lepszy między innymi od Tadeja Valjavca, a także był 7. w klasyku Paris - Camembert.

Drugim znanym zawodnikiem w barwach Endury jest Paul Voss, mający za sobą starty w barwach grupy Milram. W ubiegłym sezonie Niemiec wygrał jeden z etapów wyścigu Dookoła Katalonii, a także zaprezentował się z dobrej strony polskim kibicom, zajmując 17. lokatę w Tour de Pologne. Te rezultaty nie pomogły mu jednak w znalezieniu zatrudnienia w barwach ekipy z Pro Tour.

Starty w Pro Tour ma za sobą także Estończyk Rene Mandri. 27-latek reprezentował barwy AG2R i może pochwalić się między innymi 24. lokatą w klasyfikacji generalnej Vuelta a Espana (2007) oraz 17. miejscem w ubiegłorocznym Tour Down Under.

Ponadto w Polsce zobaczymy Nowozelandczyka Jacka Bauera, Holendra Maartena De Jonge oraz trzech Brytyjczyków - Evan Olphant, Callum Wilkinson i James Moss.

Brytyjczycy przysyłają bardzo mocny zespół, który bez wątpienia będzie liczył się w walce o ostateczny triumf, a także podczas poszczególnych etapów.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl