Rutkiewicz wygrał 45. Wyścig Szlakiem Grodów Piastowkich!

9 maja 2010

etap3 Marek Rutkiewicz (Mróz ActiveJet) wygrał po raz pierwszy w swojej karierze Wyścig Szlakiem Grodów Piastowskich. Drugie miejsce na podium przypadło Bartoszowi Huzarskiemu (torowa reprezentacja Polski), który na Dolnym Śląsku triumfował dwa lata temu. Z kolei Tomasz Marczyński (CCC Polsat Polkowice) ukończył Grody na trzeciej pozycji. Ostatni sprinterski etap należał do Andre Schulza (PSK Whirlpool-Author).

Peleton wyruszył na prawie 83-kilometrową trasę z Rudnej do Legnicy o godz. 17.30. Kilka godzin wcześniej w Polkowicach odbyła się indywidualna jazda na czas, która padłem łupem Łukasza Bodnara (CCC Polsat Polkowice). Po południu do głosu zamierzali dojść rasowi sprinterzy.

Po przejechaniu kilku kilometrów odjechało trzech kolarzy: Paweł Bernas (reprezentacja Polski), Davide Torosantucci (CDC Calaviere) i Massimo Demarin (BK Loborika). Demarin należał do bohaterów sobotniego odcinka ze Świdnicy do Dzierżoniowa. Chorwat był najwaleczniejszym zawodnikiem dnia. Wygrał wszystkie lotne premie, zdobywał punkty na premiach górskich. Na mecie w Dzierżonowie na jego twarzy można było wyczytać tylko jedno: potworne zmęczenie.

Uciekinierzy uzyskali jednominutową przewagę. Na czele peletonu pojawili się kolarze czeskiej drużyny PSK Whirlpool-Author. Jej lider Schulze był od samego początku typowany za głównego faworyta czwartego etapu. Niemiecki sprinter miał do tego momentu na swoim koncie jedną wygraną etapową na Grodach (2008).

Przewaga ucieczki powoli topniała. Z 1.10 min. zrobiło się 50 sekund, później 40 sekund. W peletonie wciąż mocno pracował PSK Whirlpool-Author. Kwestią czasu było, kiedy dogoni on uciekające trio, z którego na 50 km wyskoczyć chciał Bernas. Na próżno. Wcześniej Bernas zdobył komplet punktów na premii lotnej w Rudnej.

Ucieczka została złapana. Dwie trzykilometrowe rundy w samej Legnicy miały zadecydować o tym, kto będzie się cieszył z końcowego zwycięstwa. Steffen Radochla (Nutrixxion Sparkasse), który w Złotoryi był trzeci, posłał do przodu swoich kolegów drużynowych, aby nadawali tempo.

Najszybciej finiszował Schulze. Wyprzedził on Radochlę oraz Sebastiana Forke (Nutrixxion Sparkasse), który rozprowadzał swojego kapitana. Jak widać, czysto niemieckie podium. Rutkiewicz zajął siódme miejsce.

Najlepszym młodzieżowcem został Michał Kwiatkowski (reprezentacja Polski). Koszulka dla najlepszego górala trafiła w ręce Mariusza Witeckiego (Mróz ActiveJet), a trykot dla najlepiej punktującego zawodnika założył "Rutek". CCC Polsat Polkowice został natomiast najlepszym teamem tegorocznych Grodów.



Źródło: Serwis sportowy - S24.pl


Rutkiewicz potwierdził swoją klasę

9 maja 2010

etap3 Marek Rutkiewicz (Mróz ActiveJet) pozostał liderem 45. Grodów po trzecim etapie wyścigu, którym była jazda indywidualna na czas. Czasówkę, liczącą niespełna 27 kilometrów, wygrał Łukasz Bodnar (CCC Polsat Polkowice), wyprzedzając o 22 sekundy swojego kolegę z ekipy Tomasza Kiendysia. Trzecie miejsce na etapie zajął rewelacyjny młodzieżowiec Michał Kwiatkowski, który stracił do Bodnara 37 sekund.

Marek Rutkiewicz był szósty i stracił tylko jedną sekundę do Bartosza Huzarskiego (torowa reprezentacja Polski), który był najgroźniejszym rywalem Rutkiewicza w walce o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej.

Przed ostatnim etapem, który rozpocznie się w niedzielę po południu (Rudna - Legnica 82,8 km) Rutkiewicz w generalce wyprzedza Huzarskiego o 15 sekund. Trzecie miejsce zajmuje Marczyński ze stratą 20 sekund. Czwarty jest Michał Kwiatkowski (szosowa reprezentacja Polski) - 47 sek. straty, a piąte miejsce w generalce zajmuje Leopold Koenig (PSK Whirpool-Author).



Źródło: Serwis sportowy - S24.pl


Etap dla Marczyńskiego, "Rutek" liderem

8 maja 2010

etap2 Marek Rutkiewicz (Mróz ActiveJet) w dniu swoich 29. urodzin obronił koszulkę lidera 45. edycji Wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich. Rutkiewicz na mecie drugiego etapu w Dzierżonowie był trzeci za Tomaszem Marczyńskim (CCC Polsat Polkowice) oraz Bartoszem Huzarskim (torowa reprezentacja Polski).

Sobotni start nastąpił na Rynku w Świdnicy. Peleton musiał pokonać prawie 167 kilometrów. Kilometrów naszpikowanych premiami górskimi. Pierwszy znaczący podjazd pojawił się na 16 kilometrze. Na Przełęcz Niedźwiedzia wspięła się prowadząca grupka dziesięciu zawodników. Najlepszy okazał się Mariusz Witecki, który następnie wygrywał również premie górskie na Przełęczy Palczyk i Przełęczy Walimskiej. Dzięki doskonałej jeździe zawodnik teamu Mróz ActiveJet założył pomarańczową koszulkę dla najlepszego górala i teoretycznie przesądził na swoją korzyść klasyfikację górską Grodów.

Grupa uciekinierów utrzymywała przewagę rzędu jednej minuty. Tuż przed Dzierżoniowem, w którym kolumna wyścigu "gościła" w sobotę w sumie trzykrotnie, peleton wchłonął ucieczkę. Jednak wtedy do przodu pognali Dariusz Rudnicki (Aktio Group Mostostal Puławy) oraz Massini Demarin. Zawodnik zespołu BK Loborika był najwaleczniejszym kolarzem drugiego odcinka. Stosunkowo szybko Demarin zostawił Rudnickiego. Pierwszy zameldował się na Przełęczy Jugowskiej oraz Przełęczy Walimskiej. Demarin najszybciej finiszował również na wszystkich trzech lotnych premiach.

Około 100 km peleton ostro wziął się do roboty. Uciekło siedmiu zawodników m.in. z Witeckim, Bartłomiejem Matysiakiem (CCC Polsat Polkowice) oraz Kimem Lachmannem (Nutrixxion Sparkasse). Przewaga Demarina nad rozpędzonym peletonem oscylowała nawet momentami wokół pięciu minut, ale szybko zaczęła topnieć. Najpierw grupka siedmiu zawodników dogoniła Demarina, a później peleton dogonił jego i pozostałych zawodników. Peleton jechał razem, jednak niezbyt długo. Najpierw odskoczył Sergiej Greczyn (Amore e Vita-Conad), poprawił jego kolega drużynowy Jarosław Dąbrowski. Pierwszy wspiął się na Przełęcz Sokola. Ostro do pracy wzięli się wtedy w peletonie Rutkiewicz oraz Michał Kwiatkowski. Dąbrowski o prowadzeniu mógł już zapomnieć.

Na Przełęczy Walimskiej wygrał już Marczyński przed Rutkiewiczem oraz Martinem Maresem (PSK Whirlpool-Author). Na długim zjeździe uformowała się trzyosobowa grupka prowadzących. Było już wiadomo, że właśnie z tria Huzarski, Marczyński oraz Rutkiewicz zostanie wyłoniony zwycięzca dnia.

Ostatnia prosta przyniosła szczęście Marczyńskiemu, który wyprzedził w sprincie "górali" Huzarskiego i "Rutka". Dwadzieścia sekund za nimi pojawił się peleton. Z niego najszybciej finiszował Jacek Morajko (Mróz ActiveJet).

Na kresce Rutkiewicz zasygnalizował prawą ręką niezadowolenie z postawy Marczyńskiego. Lider CCC Polsat Polkowice nie dawał na ostatnich kilometrach zmian i dzięki temu zachował siły na sprint.

Koszulkę najlepszego młodzieżowca nadal zakłada Kwiatkowski. Rutkiewicz oprócz trykotu lidera ma w posiadaniu również koszulkę dla najlepiej punktującego zawodnika.

Jutro w niedzielę dwa ostatnie etapy Grodów. Rano kolarze zmierzą się w walce z czasem na 27-kilometrowej trasie Polkowice-Polkowice. Popołudniu peleton wyruszy z kolei na jedyny typowo sprinterski etap z Rudnej do Legnicy o długości 83 km.



Źródło: Serwis sportowy - S24.pl


Rutkiewicz pierwszym liderem

7 maja 2010

etap1 Marek Rutkiewicz (Mróz ActiveJet) wygrał pierwszy etap wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich i został liderem wyścigu. Drugie miejsce zajął Czech Leopold Konig (PSK Whirlpool - Author), a trzecie Niemiec Steffen Radochla (Team Nutrixxion Sparkasse).

Wyścig rozpoczął się od ataku dziewięciu kolarzy, jednak ich akcja skończyła się bardzo szybko. Następnie zaatakował samotnie Dean Podgornik z BK Loborika, do którego dołączyć próbował Ukrainiec Siergiej Greczyn z Amore&Vita - Conad. Ta dwójka jako pierwsza wjechała na linię lotnego finiszu, a z peletonu najszybszy był Piotr Krajewski z Mróz ActiveJet.

Chwilę później, wszystko ponownie się zjechało, a swojego szczęścia spróbował Robert Radosz z Aktio Group Mostostal Puławy. Peleton nie zareagował i samotny uciekinier szybko zyskiwał przewagę. W pewnym momencie wynosiła ona nawet sześć minut, a Radosz wygrał dwie pierwsze premie górskie.

Dopiero na wstępie do ponownego pokonywania premii górskiej w Podgórkach, z peletonu poszły kontrataki i do Radosza dołączyli, a następnie minęli go Rosjanin Wladislaw Borisow z Amore&Vita - Conad i Belg Dimitri Claeys z Team NetApp, który wygrał trzecią górską premię.

Borsiow i Claeys utrzymywali się kilkanaście kilometrów przed peletonem, jednak gdy do ataku podczas ostatniego podjazdu pod Podgórki ruszyli faworyci, to ich akcja została zlikwidowana.

Na czele dominowały koszulki Mróz ActiveJet, a górska premia padła łupem Marka Rutkiewicza. Utworzył się 11-osobowy odjazd, w którym po dwóch sowich przedstawicieli miała ekipa Vorarlberg Corratec i Mróz ActiveJet. Zgodna współpraca spowodowała, że szybko zyskali 30 sekund nad peletonem, który się przegrupował na zjeździe i rozpoczął pogoń.

Przewaga uciekinierów oscylowała w granicach kilkunastu sekund, jednak na 10 kilometrów przed metą, peleton był już bardzo blisko. Gdy do "kreski" zostało 7 kilometrów do ataku ruszył Czech Leopold Konig i Marek Rutkiewicz. Chwila zawahania peletonu kosztowała go utraty szansy na zwycięstwo, ponieważ, dwójka śmiałków współpracowała bardzo dobrze. Ostatnie metry, które prowadziły po bruku w górę, to atak Rutkiewicza, który zostawił kilka metrów za sobą Koniga i wpadł jako pierwszy na metę, zostając nowym liderem wyścigu.

Koszulka najlepszego górala trafiła w ręce Roberta Radosza, najlepszym młodzieżowcem jest Michał Kwiatkowski z Reprezentacji Polski Szosowej, a w klasyfikacji punktowej prowadzi Podgornik.



Źródło: Serwis sportowy - S24.pl


Kryterium: Metluszenko wygrał w Legnicy

6 maja 2010

kryterium Jurij Metluszenko z Amore & Vita - Conad wygrał kryterium uliczne w Legnicy, które w czwartek otworzyło rywalizację w 45. edycji wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich.

Ukrainiec powtórzył sukces z roku ubiegłego, kiedy to również był najlepszy. Oprócz wygranej w kryterium Metluszenko jako pierwszy minął linię mety, dzięki czemu zapewnił sobie zdobycie złotej koszulki klasyfikacji generalnej, w której wyruszy do 1. etapu.

Wieczorne kryterium, które rozpoczęło się o godzinie 19:00 nie miało żadnego wpływu na klasyfikację generalną. Na podstawie uzyskanych wyników organizatorzy rozdali jedynie koszulki liderów poszczególnych klasyfikacji. Oprócz złotej koszulki, którą zgarnął Metluszenko, trykoty wywalczyli Dirk Muller (Team Nutrixxion Sparkasse) w klasyfikacji punktowej (koszulka zielona), Mateusz Komar (Mróz ActiveJet) w klasyfikacji górskiej (koszulka pomarańczowa) oraz Paweł Bernas (Szosowa Reprezentacja Polski) w młodzieżowej.

W piątek 1. etap wyścigu. Odcinek Jawor - Złotoryja liczyć będzie ponad 158 kilometrów.



Źródło: Serwis sportowy - S24.pl


Vorarlberg-Corratec stawia na doświadczenie

Witecki W tegorocznej 45. edycji Wyścigu Szlakiem Piastowskich wystąpią dwie ekipy z licencją Professional-Continental. Jedną z nich jest polski team CCC Polsat Polkowice, a drugą austriacki Vorarlberg-Corratec. Zawodnicy dyrektora sportowego Thomasa Koflera sporo spodziewają się po występie na Dolnym Śląsku.

Kofler zabrał ze sobą swoje najmocniejsze działa. Opaskę kapitana drużyny podzielą między sobą Andreas Dietziker, Rene Haselbacher i Sebastian Siedler. Szwajcar Dietziker jest kolarzem na klasyki i niezbyt ciężkie podjazdy. W swojej karierze zajmował już miejsca w pierwszej "dziesiątce" na poszczególnych etapach Tour de Romandie, Tour de Suisse czy Bayern-Rundfahrt. W tym roku był drugi na piątym etapie Settimana Ciclistica Lombarda.

Haselbacher i Siedler to czołowi sprinterzy zespołu, którym jak na razie niezbyt się powodzi. 33-letni Haselbacher był dwukrotnie trzeci na etapach Tour de Langkawi, Siedler z kolei bardzo długo walczył z kontuzją barku. Słabo spisuje się nowy nabytek z Quick Stepu Hubert Schwab. Ten 28-letni rodak Dietzikera miał zostać nowym liderem drużyny, jednak do tej pory niczym specjalnie nie zachwycił. Może Grody będą dla niego przełomowe? Schwab całkiem dobrze dawał sobie niegdyś radę w terenie pagórkowatym.

Ciekawe, jak będzie się sprawował 22-letni Austriak Dominik Hrinkow. Wraz z Josefem Benetsederem oraz Piergiorgio Camussą stanowią oni typową frakcję gregario. W ucieczkach powinniśmy ujrzeć Silvere Ackermanna.

- Grody są perfekcyjnie zorganizowanym wyścigiem z wielkim potencjałem. Na starcie pojawi się sporo polskich kolarzy. Będzie ciekawie i gorąco. Chcemy jednak dać o sobie znać i pokazać, na co nas stać - powiedział Kofler.

Skład Vorarlberg-Corratec: Rene Haselbacher, Sebastian Siedler, Silvere Ackermann, Hubert Schwab, Andreas Dietziker, Josef Benetseder, Piergiorgio Camussa, Dominik Hrinkow

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl


Grody: Aktio wysyła czterech muszkieterów

Witecki Aktio Group Mostostal Puławy będzie bez wątpienia jedną z najmocniejszych ekip na płaskie etapy w 45. Grodach Piastowskich. Jak jednak spiszą się w górzystym terenie?

Na płaskich odcinkach brylować powinni Dariusz Rudnicki i Adam Wadecki. Zarówno kryterium, jak i ostatni etap będzie dla nich idealną okazją do odniesienia sukcesu, szczególnie, że mają bardzo mocnych kolegów do pomocy.

W cięższym terenie ciężar liderowania spadnie na Artura Detko i Roberta Radosza. Choć żaden z nich nie stał jeszcze na podium w klasyfikacji generalnej Grodów, to Robert Radosz wie jak się wygrywa tutaj etapy.

W zespole Aktio doświadczenie miesza się z młodzieżą i to utalentowaną młodzieżą. Na płaskich odcinkach największego wsparcia oczekuje się od Piotra Sztobyna, a w cięższym terenie od Jarosława Kowalczyka.

Aktio Group Mostostal Puławy: Piotr Kirpsza, Jarosław Kowalczyk, Piotr Sztobryn, Michał Podlaski, Adam Wadecki, Dariusz rudnicki, Artur Detko i Robert Radosz.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl


Grody: Co zrobi Legia Felt?

Witecki Zespół Legia Felt, nie ma co ukrywać jest jednym ze słabszych zespołów startujących w 45. wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich. Niejednokrotnie jednak kolarze Adama Głazowskiego pokazali hart ducha i wolę walki.

Dla niektórych młodych kolarzy Legii będzie to największy start w ich życiu i z pewnością będą chcieli się pokazać. Należy spodziewać się agresywnej jazdy i prób ucieczek.

Nominalnym liderem zespołu jest Marek Cichosz oraz Łukasz Modzelewski. Pierwszy z nich wywodzi się z kolarstwa przełajowego gdzie odnosił wiele sukcesów z kilkukrotnym mistrzostwem Polski na koncie.

Modzelewski świetnie pokazał się podczas Grodów Piastowskich w 2008 roku. Przyjechał w pierwszej grupie podczas pierwszego etapu, a następnie zajął wysokie ósme miejsce w jeździe indywidualnej na czas. Te wyniki dały mu wysokie 6. miejsce w klasyfikacji generalnej wyścigu.

Na płaskich etapach zakończonych finiszem z peletonu zaskoczyć rywali może Wojciech Kaczmarski, który zanotował w tym sezonie kilka dobrych wyników.

Legia Felt na Grody: Marek Cichosz, Adam Dudziak, Łukasz Modzelewski, Mariusz Woźnicki, Wojciech Kaczmarski, Jakub Tomkiewicz i Marcin Niedziółka.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl


Witecki: 'Mamy jasne cele'

Witecki Przed nami - dosłownie za kilkanaście godzin - start prologu "Grodów". Do tego wyścigu chyba wszystkie polskie ekipy podchodzą szczególnie, zawłaszcza od kiedy nie maja prawa startu w naszym "narodowym" Tour de Pologne - pisze na swojej stronie zawodnik Mróz ActiveJet, Mariusz Witecki.

- Mamy w Polsce tylko dwie etapówki tej rangi poza "Grodami" jeszcze jest wyścig "Solidarności", a więc dla zawodników są to jedyne możliwości w Polsce odniesienia sukcesu w wyścigu kategorii 2.1., a więc jasne jest, że wszyscy wystartują bardzo zmotywowani i dobrze przygotowani. Fajnie, że wystartuje sporo zagranicznych, dobrych drużyn, co zdecydowanie podniesie poziom ścigania i przede wszystkim będzie ciekawiej. Wielu kolarzy przyjezdnych nie znamy i nie wiadomo na co kogo stać, a przez to trzeba będzie być bardziej czujnym i nikogo nie wolno lekceważyć.

- Naszymi ostatnimi wyścigami był "Trochan" i wyścig w Bełchatowie. Ten pierwszy wyścig rozegrał się inaczej niż zazwyczaj, a to wszystko przez wiatr którego wyjątkowo w tym roku nie było, a konfiguracja trasy zdecydowanie plaska sprawiła, że praktycznie jasne było od startu, że może przyjść grupa na finisz. My mieliśmy pecha, gdyż nasz sprinter leżał w kraksie i musiał siąść na zapasowy rower... niestety za mały. W takiej sytuacji 5. miejsce jest i tak dobrym wynikiem. Co do wyścigu w Bełchatowie to nie mam za dużo do opowiadania. Parę skoków od startu, uformowała się na 15. kilometrze ucieczka około 15 kolarzy, w tym od nas było 3 co nam odpowiadało i reszcie ekip podobnie. Z przodu chłopaki się ścigali, a peleton jechał sobie spokojnie duży wpływ na to miało brak zabezpieczenia policji, jechaliśmy w praktycznie ruchu otwartym z jadącymi samochodami na czołówkę!!!

- Wracając do "Grodów" jedziemy z bojowym nastawieniem, będziemy walczyli o klasyfikacje generalną i o zwycięstwa na etapach. Jako drużyna jesteśmy dobrze przygotowani i mamy jasne cele. Chcemy powtórzyć sukcesy z 2008 i 2009 roku. Myślę, że przy odrobinie szczęścia stać nas będzie na to. Staję na starcie jako ubiegłoroczny zwycięzca, wiadomo, że życzył bym sobie powtórki, ale nie miałbym nic przeciwko, jeżeli wygrałby ktoś inny od nas i z przyjemnością też pomogę jak będzie taka sytuacja.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl


Grody: LKT Brandenburg z mistrzem świata

Witecki Rok temu najbardziej znaną twarzą teamu LKT Brandenburg był Roger Kluge. Ten specjalista od jazdy na torze wygrał dwa etapy Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków, po czym przeszedł do protourowego Milram. W Wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich Kluge więc nie wystąpi. Wystartuje za to Robert Bartko.

Kolega Kluge z welodromu przez kilka lat jeździł w trykocie Telekomu oraz Rabobank. Jednak tak naprawdę nazwisko wyrobił sobie na torze. Bartko jest wielokrotnym mistrzem świata w tej dyscyplinie, a nawet mistrzem olimpijskim z Sydney.

Mający 35 lat Bartko jest również najstarszym zawodnikiem w kadrze LKT Brandenburg. Reszta kolarzy, którzy przyjadą na Grody, urodziła się w 1990 roku. Do grupy "starszyzny" zaliczyć można zaledwie 23-letnich Mathiasa Belkę i Tino Meiera. Zarówno Belka, jak i Meier ścigali się już po polskich drogach. W teamie mają jedno główne zadanie: jak najczęściej zabierać się w ucieczki .

Reszta młodej gwardii ma pomagać Bartko w sprinterskim finiszu. Na lżejszych podjazdach pokazać się może Johannes Heider, na którego stawia dyrektor sportowy grupy Max Michael.

Skład LKT Brandenburg: Robert Bartko, Franz Schiewer, Mathias Belka, Johannes Heider, Eric Pidun, Tino Meier, Lars Teischow, Michael Weicht

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl


Grody: NetApp w roli czarnego konia?

Witecki Romet - Weltour Dębica w tym sezonie nie odnosił jeszcze sukcesów. wszystko może się zmienić w czasie Grodów Piastowskich, gdyż ekipa wysyła na Śląsk bardzo mocny skład.

Zmiana trasy na bardziej górzystą powinna sprzyjać Dariuszowi Baranowskiemu, który jest zdecydowanym liderem zespołu. Polskie góry nie powinny być również zbyt wymagające dla Ukraińca Władimira Dumy, który groźny może być również na finiszach.

Mocnym ogniwem będzie na pewno Sławomir Kohut, który jeździ dobrze zarówno w górskim terenie jak i na czas. Zabierać się w akcje zaczepne powinni Marcin Wolski i Artur Przydział, natomiast Dawid Patyński i Konstantin Pimkin, powinni wczuć się w rolę gregario.

Romet - Weltour Dębica: Dariusz Baranowski, Władymir Duma, Konstantin Pimkin, Marcin Wolski, Sławomir Kohut, Dawid Patyński i Artur Przydział.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl


Grody: NetApp w roli czarnego konia?

Witecki Kontynentalna drużyna NetApp z siedzibą w bawarskim Raubling przystąpiła do sezonu 2010 z wielkimi oczekiwaniami. Dodatkowo z wielkimi pieniędzmi. Głównym sponsorem ekipy jest amerykański koncern IT NetApp. Jednak do tej pory team NetApp odniósł tylko jedno zwycięstwo. Ma się to zmienić podczas 45. edycji Szlakiem Grodów Piastowskich. Pod skrzydłami nowego dyrektora sportowego Enrico Poitschke zawodnicy NetApp mają zamiar odnieść przynajmniej jedno zwycięstwo etapowe. Liderem zespołu będzie 26-letni Holender Hubb Duyn, który trzy ostatnie lata spędził w amerykańskim Garmin-Slipstream. Duyn może się pochwalić m.in. szóstym miejscem w Tour du Poitou-Charentes (2007) oraz trzecim w Le Triptyque des Monts et Chateaux (2006). Jak na razie całkiem nieźle jeździ młody Timon Seubert. Zaledwie 23-letni Niemiec w tym sezonie był nawet szósty na pierwszym odcinku Giro del Trentino.

W składzie NetApp na Grody zabraknie najbardziej doświadczonego kolarza drużyny: byłego sprintera T-Mobile Erica Baumanna. Na Dolnym Śląsku nie zobaczymy również 22-letniego Austriaka Daniela Schroyna, który w tym roku wygrał etap Tour de Normandie. Obaj są chorzy.

Średnia wieku NetApp wynosi 23 lata. Poitschke może nominować do kadry jeszcze jednego kolarza. Całkiem możliwe, że ostatnie wolne miejsce w grupie przypadnie Alexandrowi Gottfriedowi bądź Andreasowi Schillingerowi, którzy bardzo dobrze pokazali się w Rund um den Finanzplatz Eschborn-Frankfurt. W tym tradycyjnym niemieckim klasyku uplasowali się odpowiednio na szesnastej oraz siedemnastej pozycji.

Skład NetApp: Cesare Benedetti, Dimitri Claeys, Tassilo Fricke, Bastien Delrot, Alex Meenhorst, Huub Duyn, Timon Seubert

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl


Grody: Dąbrowski poprowadzi Amore&Vita

Witecki Jarosław Dąbrowski jest jedynym Polakiem w ekipie Amore & Vita - Conad. 26-latek zajął dobre ósme miejsce w zeszłym sezonie i z pewnością liczy na jeszcze lepszy wyniki w tegorocznej 45. edycji Szlakiem Grodów Piastowskich.

Dobrze znanym polskim kibicom jest również Jurij Metluszenko, który przed rokiem wygrał rozpoczynające Grody kryterium w Legnicy. Ukrainiec jest bardzo szybkim kolarzem i kto wie czy nie powtórzy tego wyniku również i tym razem.

Bardzo silnym ogniwem Amore & Vita jest mistrz Ukrainy Wołodymir Starczyk. To właśnie on przed rokiem zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej wyścig, przegrywając jedynie z Mariuszem Witeckim. W tym sezonie jego najlepszym wynikiem było 21. miejsce w wyścigu Settimana Lombarda.

Przyglądając się startującym zawodnikom, warto wspomnieć również o Władisławie Borisowie. Były mistrz Rosji, choć nie może odnaleźć formy z dawnych lat, to na pewno będzie świetnym gregario dla swoich liderów.

Skład Amore & Vita - Conad na Grody Piastowskie: Jarosław Dąbrowski, Jurij Metluszenko, Wołodymir Starczyk, Siergiej Greczyn, Władisław Borisow, Oleg Opryszko, Dmitro Arczynos i Roman Wiszniewskij.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl


Nutrixxion Sparkasse z samymi Niemcami

Witecki Team Nutrixxion Sparkasse pojawi się na Wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich w praktycznie najmocniejszym składzie. Kapitanem niemieckiego zespołu będzie Dirk Muller, którego dobrze znają polscy kibice. Muller, mistrz Niemiec sprzed czterech lat, w 2008 roku zajął piąte miejsce w klasyfikacji generalnej Grodów.

Oprócz 37-letniego Mullera w Nutrixxion Sparkasse znalazło się miejsce dla Steffena Radochli mającego za sobą występy w koszulce drużyny Illes Balears. W sezonie 2010 Radochla zajął czwarte miejsce w holenderskiej "jednodniówce" Ronde van Noord-Holland (kat. 1.2). Jak na razie Nutrixxion Sparkasse nie wygrał w tym roku jeszcze żadnego wyścigu. Muller był drugi na Mumbai Cyclothon (kat. 1.2), a Michael Schweizer w Rund um Duren (kat. 1.2). Schweizer początkowo był awizowany w kadrze na Grody, ale w jego miejsce wskoczył Rene Obst.

Na dolnośląskich trasach ujrzymy też dwie inne stare "wygi". Larsa Wackernagela i Philippa Mamosa. Wackernagel powinien szukać szczęścia w sprintach, z kolei Mamos być może spróbuje swych sił w ucieczkach. Pomagać im będą Sebastian Forke oraz jego rówieśnik Sergej Fuchs. Fuchs zaliczany jest do jednych z najbardziej utalentowanych niemieckich kolarzy młodego pokolenia. Sezon 2009 spędził w Rabobank-Continental. Zajął trzecią lokatę na pierwszym etapie Settimana Ciclistica Lombarda (kat. 2.1) i był dziesiąty w Tour du Poitou-Charentes (kat. 2.1).

Nutrixxion Sparkasse opiekować się będzie dyrektor sportowy Erik Serafin.

Skład Nutrixxion Sparkasse: Sebastian Forke, Philipp Mamos, Rene Obst, Kim Lachmann, Sergeh Fuchs, Dirk Muller, Steffen Radochla, Lars Wackernagel

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl


Grody Piastowskie: Uwaga na Chorwatów

Witecki Niepozorna ekipa BK Loborika, może się okazać czarnym koniem 45. edycji wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich. Kilkukrotnie kolarze z tego zespołu napsuli krwi polskim zawodnikom.

Liderem zespołu powinien być Radoslav Rogina, który w 2007 roku zajął wysokie 5. miejsce w Grodach. Chorwat jest w wysokiej formie co udowodnił w wyścigu Istrian Spring Trophy, gdzie wygrał jeden z etapów i dwukrotnie był drugi. W kwietniu zajął również trzecie miejsce w wyścigu Tour du Maroc.

W ekipie wystartują tez m.in.: Kristijan Durasek, który jest mistrzem Chorwacji, czy Tomislav Danculovic, który dobrze czuje się w pagórkowatym terenie.

Na płaskich etapach swoje sprinterskie możliwości będzie chciał pokazać Dean Podgornik, który wygrał przed miesiącem dwa etapy oraz cały wyścig Tour du Maroc.

BK Loborika na Grody Piastowskie: Radoslav Rogina, Tomislav Danculovic, Massimo Demarin, Kristian Durasek, Emanuel Kiserlovski, Hrvoje Miholievic, Dean Podgornik i Darko Blazevic.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl


16 zespołów w 45. Grodach Piastowskich

Witecki 6 maja rozpocznie się jeden z najważniejszych wyścigów w polskim kalendarzu - 45. edycja Szlakiem Grodów Piastowskich. Jak informują organizatorzy, na starcie pojawi się 16 zespołów w tym dwa zespoły Reprezentacji Polski.

Tradycyjnie "Grody" rozpoczną się w Legnicy, gdzie w formule kryterium kolarze zaprezentują się publiczności. Następnie kolarz pokonają dwa ciężkie etapy, a losy wyścigu zapadną ostatniego dnia, gdy zawodnicy wystartują w jeździe indywidualnej na czas oraz w popołudniowym etapie, który zakończy się w Legnicy.

Do wyścigu zgłosiło się 16 zespołów, w tym dwa z tzw. II dywizji - CCC Polsat Polkowice i Vorarlberg-Corratec. Ponadto zobaczymy pięć polskich ekip kontynentalnych, siedem zagranicznych oraz Reprezentację Polski.

Zespoły na 45. wyścig Szlakiem Grodów Piastowskich
MRÓZ ACTIIVJET
CDC CAVALIERE
CCC POLSAT POLKOWICE
PCT VORARLBERG-CORRATEC
DHL AUTHOR
AMORE & VITA - CONAD
BK LOBORIKA
AKTIO GROUP MOSTOSTAL PUŁAWY
TEAM NUTRIXXION SPARKASSE
TEAM NETAPP
LEGIA - FELT
PSK WHIRPOOL-AUTHOR
ROMET WELTOUR DĘBICA
LKT BRANDENBURG
POLISH NATIONAL TEAM U 23
POLISH NATIONAL TEAM

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl


Grody: CDC - Cavaliere w najsilniejszym składzie

Witecki Niezwykle mocnych ośmiu zawodników przysyła włoska ekipa kontynentalna CDC - Cavaliere, na 45. edycję Szlakiem Grodów Piastowskich, które rozpoczną się 6 maja.

Już w ubiegłym roku sporo krwi polskim kolarzom napsuł Daniele Callegarin. Włoch wygrał pierwszy etap i został liderem ubiegłorocznej imprezy. Podczas drugiego etapu popisowo pojechał jednak ekipa Mróz i Callegarin musiał zadowolić się trzecim miejscem w klasyfikacji generalnej.

Włoch ponownie pojawi się w Polsce, tym razem przy jeszcze lepszym wsparciu. Bardzo groźny będzie Luca Zanasca, który był w tym roku czwarty w wyścigu Settimana Lombarda. Trzecim silnym ogniwem jest Giuseppe Muraglia, który na początku sezonu wygrał jeden z etapów Giro della Provincia di Reggio Calabria.

Ponadto zobaczymy Lukę Ascaniego, który stał na podium piątego etapu Settimana Coppi e Bartali, Domenico Lorię, Domenico Agosto, Davide Bonuccelliego oraz Davide D'Angelo.

CDC - Cavaliere jest jednym z najmocniejszych zespołów, które wezmą udział w Grodach Piastowskich i z pewnością włączą się o zwycięstwa etapowe, jak i w klasyfikacji generalnej.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl


Grody Piastowskie z kadrą młodzieżowców

Do grona 15 ekip, które wystąpią w wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich, dołączyła reprezentacja Polski do lat 23, prowadzona przez Zbigniewa Piątka.

Wszystko wskazuje na to, że podczas 45. edycji Grodów, na starcie będą dwie ekipy spod szyldu biało-czerwonych. Oprócz Reprezentacji Narodowej, zobaczymy także Kadrę Polski U23.

W obu przypadkach na wstępnej liście startowej znalazły się ciekawe nazwiska. Na starcie zobaczymy m.in. Marcina Sapę, Artura Króla, Pawła Poljańskiego czy Michała Kwiatkowskiego.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl


DHL Author na Grody Piastowskie

Witecki 6 maja rusza wyścig Szlakiem Grodów Piastowskich. Zapraszamy do zapoznania się z prezentacją wszystkich ekip, które wezmą w nim udział. Jako pierwszą prześwietlimy ekipę DHL Author.

Ekipa prowadzona przez Zbigniewa Szczepkowskiego, na papierze została nieco osłabiona przed sezonem 2010. W praktyce wygląda to jednak inaczej, gdyż to właśnie kolarz tego zespołu - Wojciech Ziółkowski wygrał wyścig "Szlakiem Bursztynowym". Udany powrót do peletonu Ziółkowskiego zwiastuje jeszcze większe emocje.

Nieocenionym atutem DHL Author jest postać nieśmiertelnego Radosława Romanika. Ogromne doświadczenie z pewnością przyda się młodej drużynie, a popularny "Dziadek", być może ponownie nas zaskoczy, gdyż nadal potrafi wprowadzić w zakłopotanie wielu kolarzy, gdy tylko szosa zaczyna piąć się w górę. Przypomnijmy, że Romanik stawał już w przeszłości na podium wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich (2. w 2005).

Uwagę należy zwrócić również na Mateusza Mroza, który w sezonie 2007 i 2008, kończył Grody na siódmej pozycji, a w ubiegłym roku walnie przyczynił się do sukcesu Mariusza Witeckiego. Po nieco spóźnionym starcie do sezonu, spowodowanym problemem ze znalezieniem ekipy, Mróz z pewnością ma wiele do udowodnienia.

Uzupełnieniem składu są młodzi zawodnicy. Konrad Czajkowski to jeden z najlepszych polskich kolarzy do lat 23. Piotr Krysman, w przeszłości, był mistrzem Polski w tej kategorii wiekowej. Na starcie zobaczymy również Radosława Świątka, Marcina Urbanowskiego i Niemca Patricka Schuberta.

Źródło: Serwis sportowy - S24.pl