Ostatni etap dla Smolenia, Witecki wygrywa wyścig

10 maja 2009

etap1 Tomasz Smoleń z grupy CCC Polsat Polkowice wygrał ostatni etap wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich, kończący się w Polkowicach. Koszulkę lidera utrzymał Mariusz Witecki (Mróz Action Uniqa) i został triumfatorem 44. edycji dolnośląskiej etapówki.

Do ostatniego 191-kilometrowego etapu z Głogowa do Polkowic w żółtej koszulce lidera przystąpił Mariusz Witecki (Mróz Action Uniqa). Miał on 13 sekund przewagi nad Wolodymirem Starczykiem (Amore&Vita McDonald's) i 22 sekundy nad Daniele Callegarinem (Centri Della Caltzatura). Po wczorajszym odcinku, który zdominowali zawodnicy Mróz Action Uniqa, dziś podopieczni Piotra Kosmali musieli kontrolować wydarzenia na trasie i chronić swojego lidera.

Na trasie 3. etapu znajdowało się 5 premii górskich 2. kategorii, usytuowanych na rundach wokół Polkowic. Zanim jednak zawodnicy dojechali do siedziby jednego z głównych sponsorów wyścigu, firmy CCC, od peletonu oderwała się 4-osobowa grupka w składzie Łukasz Bodnar (CCC Polsat Polkowice), Artur Król (Centri della Caltzatura), Artur Detko (DHL Author) i Robert Bartko (LKT Brandenburg). Akcja ta została zainicjowana na 25. kilometrze. Uciekinierzy zgodnie współpracowali, a peleton nie spieszył się z pogonią, gdyż z przodu nie było nikogo, kto traciłby w generalce mniej niż 27 minut. Przewaga czołówki w pewnym momencie osiągnęła 5 i pół minuty, pomimo tego, że praca w grupce nie zawsze dobrze się układała. Uciekinierzy w pewnym momencie zaczęli się oglądać na siebie, starając się przekonać nawzajem do nadawania tempa.

Peleton na 85. kilometrze zaczął powoli przyspieszać i zmniejszać straty. Tuż przed drugą premią górską w Grodowcu od grupy zasadniczej oderwał się Philiip Cortes (Amore&Vita McDonald's) i Marcin Mrożek (Polish National Team). Dołączyli oni do czołowej czwórki i przez kilkanaście minut jechali na czele wyścigu.

Zostali jednak wchłonięci przez grupę zasadniczą tuż przed 3. premią lotną w Polkowicach (112. km.). Kilka minut później do przodu rzuciła się kolejna grupka, tym razem 11-osobowa. Znalazł się w niej ponownie Bodnar oraz Stanislaw Kozubek (PSK Whirlpool Author), Robert Radosz (DHL Author), Tomislaw Danculowic (BK Loborika), Marek Cichosz (Legia Felt), Stefan Schafer (LKT Brandenburg), Georg Lauscha (Elk Haus), Ivajlo Gabrowski (Heraklion Nessebar), Miguel Rubiano Chavez (Centri della Caltzatura), Jarosław Rębiewski (CCC Polsat Polkowice) i Petr Bencik (PSK Whirlpool). Taki skład ucieczki nie odpowiadał jednak peletonowi i atakujący zawodnicy szybko wrócili do stawki.

Przez kilkadziesiąt kolejnych kilometrów peleton jechał zwarty i dopiero przed wjazdem na ostatnią, 26-kilometrową rundę w Polkowicach rozpoczęły się ataki. Swojego szczęścia szukał Tomasz Kiendyś (CCC Polsat Polkowice), Adam Sznitko (Legia Felt), Jarosław Dąbrowski i Fabio Gilioli (obaj Amore&Vita McDonald’s), Alain Van der Veld (Centri della Caltzatura), Martin Grashev (Heraklion-Nessebar) i Robert Radosz (DHL Author), Martin Mares (PSK Whirlpool), Radoslaw Rogina (BK Loborika) i Wolodymir Kogut (ISD Sport Donieck). 20 kilometrów przed metą mieli 40 sekund przewagi, jednak grupa zasadnicza nie chciała tego dnia odpuszczać i dogoniła ucieczkę tuż za ostatnią premią górską, która padła łupem Dąbrowskiego. Wcześniej zwycięstwo w klasyfikacji na najlepszego wspinacza zapewnił sobie Morajko, który na ostatnim etapie swoje konto powiększył o 10 punktów.

Do Polkowic wjechał cały peleton i wszystko wskazywało na to, że dojdzie do masowego finiszu. Grupy sprinterów przygotowywały się więc do finałowej rozgrywki. Ostatnia prosta pięła się lekko w górę, a na czele stawki rządzili zawodnicy CCC Polsat Polkowice.

Pomarańczowy pociąg znakomicie rozprowadził Tomasza Smolenia, który najszybciej zafiniszował na polkowickim rynku. O pół koła wyprzedził słynnego Niemca, Danilo Hondo (PSK Whirlpool Author), a trzeci był kolega Smolenia z grupy, Krzysztof Jeżowski. W peletonie na metę wjechał Mariusz Witecki, który zapewnił sobie tym samym triumf w całym wyścigu. Najlepszym zawodnikiem do 23 lat został Bjorn Thurau, a triumfatorem klasyfikacji punktowej, Wolodymi Starczyk.

napisał: Adam Sikora


Grody Piastowskie: Morajko wygrywa etap, Witecki liderem

9 maja 2009

etap1 Wielki dzień dla grupy Mróz Action Uniqa! Jacek Morajko wygrał 2. etap wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich oraz utrzymał koszulkę najlepszego górala, a Mariusz Witecki objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Do 2. etapu z Legnicy do Świdnicy przystąpiło 114 zawodników. Czekało na nich aż 6 sklasyfikowanych podjazdów - dwa pod przełęcz Jugowską (premia 1. kat.), dwa pod przełęcz Sokoła (2.kat.), jeden pod przełęcz Walimską (1. kat.) oraz jedno wzniesienie w miejscowości Modliszów. Lider wyścigu, Daniele Callegarin miał więc przed sobą trudne zadanie, obrony żółtej koszulki.

Od samego startu rywalizacja była prowadzona w szybkim tempie. Kilkukrotnie niewielkie grupki próbowały się oderwać od stawki, ale dopiero po pokonaniu 40 kilometrów na czele uformowała się 11-osobwa grupka, w której jechali Jarosław Rębiewski (CCC Polsat Polkowice), Wojciech Dybel (Mróz), Adam Sznitko (Legia Felt), Emiliano Donadello (Utensilnord), Georg Lausha (ELK Haus), Tomislav Danculovic (BK Loborika), Frantisek Kloucek (PSK Whirlpool Author), Wladislaw Borisow (Amore&Vita McDonald's), Mateusz Taciak (Mróz), Miguel Rubiano Chavez (Centri della Caltzatura), Dariusz Rudnicki (DHL Author). Chwilę później dołączył do niej triumfator pierwszej premii lotnej, Danilo Hondo (PSK Whirlpool Author) oraz Ingmar Dassler (LKT Brandenburg) i Jehor Dementiew (ISD Sport Donieck).

Ich współpraca dobrze się układała i u podnóża pierwszego sklasyfikowanego podjazdu (przełęcz Jugowska) mieli 3 minuty przewagi. Wtedy jednak zdecydowanie przyspieszył peleton i zmniejszył stratę do półtorej minuty. Na szczyt wzniesienia jako pierwszy wjechał Taciak, który wraz z Rubiano Chavezem i Dasslerem oderwał się od ucieczki na kilkanaście sekund. W tym składzie pokonali także przełęcz Sokola, na której ponownie najszybszy był zawodnik Mroza.

Na kolejnym podjeździe, pod przełęcz Walimską do czołówki z peletonu doszedł Tomasz Repiński (Legia Felt) i przez chwilę jechał nawet na czele wyścigu. Atakować próbował także Lausha, Taciak, Rubiano Chavez i Borisow, jednak nikt nie mógł oderwać się na więcej niż 300 metrów. Po zwycięstwo na premii górskiej wyskoczył ponownie Repiński, jednak na szczycie ubiegł go Kolumbijczyk z Centri della Caltzatura.

Na 126. kilometrze od czołówki odskoczył Borisow, a do grupki pościgowej niespodziewanie dołączył Marek Rutkiewicz (DHL Author). Wraz z Rudnickim nadawał mocne tempo i nie wytrzymał go Sznitko. Po chwili "Rutek" postanowił jeszcze mocniej nacisnąć na pedały i odjechał wraz z Rubiano Chavezem oraz Taciakiem, zostawiając Borisowa za sobą.

3-osobowa grupka składająca się z zawodnika DHL Author, Mróz oraz Centri della Caltzatura wygenerowała prawie minutową przewagę. Na przełęcz Jugowską jako pierwszy wjechał Rubiano Chavez, drugi był Rutkiewicz, a trzeci Taciak. Peleton na podjeździe wchłonął grupkę pościgową i na szczyt, z 45 sekundową strata, przyprowadził go Jacek Morajko. Na przełęcz Sokola czołowa trójka wjechała w takiej samej kolejności, a za nimi w grupie zasadniczej mocne tempo nadawał lider wyścigu, Daniele Callegarin. Przed wjazdem do Modliszowa do prowadzącego tria dołączyła piątka zawodników - Mariusz Witecki (Mróz), Patrcik Sinkewitz (PSK Whirlpool Author), Jacek Morajko (Mróz), Wolodymir Starczyk (Amore&Vita McDonald's) i Andrea Pagoto (Utensilnord). 20 kilometrów przed metą mieli oni minutę przewagi nad grupą zasadniczą, jednak musieli sobie radzić bez Rubiano Chaveza i Sinkeiwtza, którzy nie wytrzymali tempa na podjeździe w Modliszowie. W tej miejscowości rozegrano ostatnią premię górską, którą wygrał Morajko.

Na czele karty rozdawali zawodnicy Mroza, którzy mieli aż 3 swoich kolarzy w odjeździe. Zdobyli oni wszystkie możliwe punkty na lotnej premii i nadawali tempo na rundach w Świdnicy. Także finałowy sprint mogli rozegrać tak jak chcieli. Na ostatniej prostej najszybciej zafiniszował Jacek Morajko, który wyprzedził Marka Rutkiewicza i Andrea Pagoto. Nowy lider wyścigu, Mariusz Witecki wjechał na kreskę na 5. pozycji. Zawodnik Mroza odebrał żółtą koszulkę od Callegariniego, który ukończył rywalizację w peletonie, z prawie 40-sekundową stratą.

Koszulkę najlepszego górala utrzymał triumfator etapowy, Jacek Morajko. Witecki poza żółtą koszulką zdobył również koszulkę lidera klasyfikacji punktowej, a najlepszym zawodnikiem do 23 lat wciąż jest Bjorn Thurau (ELK Haus).

napisał: Adam Sikora


Grody Piastowskie: Morajko wygrywa etap, Witecki liderem

9 maja 2009

etap1 Wielki dzień dla grupy Mróz Action Uniqa! Jacek Morajko wygrał 2. etap wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich oraz utrzymał koszulkę najlepszego górala, a Mariusz Witecki objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Do 2. etapu z Legnicy do Świdnicy przystąpiło 114 zawodników. Czekało na nich aż 6 sklasyfikowanych podjazdów - dwa pod przełęcz Jugowską (premia 1. kat.), dwa pod przełęcz Sokoła (2.kat.), jeden pod przełęcz Walimską (1. kat.) oraz jedno wzniesienie w miejscowości Modliszów. Lider wyścigu, Daniele Callegarin miał więc przed sobą trudne zadanie, obrony żółtej koszulki.

Od samego startu rywalizacja była prowadzona w szybkim tempie. Kilkukrotnie niewielkie grupki próbowały się oderwać od stawki, ale dopiero po pokonaniu 40 kilometrów na czele uformowała się 11-osobwa grupka, w której jechali Jarosław Rębiewski (CCC Polsat Polkowice), Wojciech Dybel (Mróz), Adam Sznitko (Legia Felt), Emiliano Donadello (Utensilnord), Georg Lausha (ELK Haus), Tomislav Danculovic (BK Loborika), Frantisek Kloucek (PSK Whirlpool Author), Wladislaw Borisow (Amore&Vita McDonald's), Mateusz Taciak (Mróz), Miguel Rubiano Chavez (Centri della Caltzatura), Dariusz Rudnicki (DHL Author). Chwilę później dołączył do niej triumfator pierwszej premii lotnej, Danilo Hondo (PSK Whirlpool Author) oraz Ingmar Dassler (LKT Brandenburg) i Jehor Dementiew (ISD Sport Donieck).

Ich współpraca dobrze się układała i u podnóża pierwszego sklasyfikowanego podjazdu (przełęcz Jugowska) mieli 3 minuty przewagi. Wtedy jednak zdecydowanie przyspieszył peleton i zmniejszył stratę do półtorej minuty. Na szczyt wzniesienia jako pierwszy wjechał Taciak, który wraz z Rubiano Chavezem i Dasslerem oderwał się od ucieczki na kilkanaście sekund. W tym składzie pokonali także przełęcz Sokola, na której ponownie najszybszy był zawodnik Mroza.

Na kolejnym podjeździe, pod przełęcz Walimską do czołówki z peletonu doszedł Tomasz Repiński (Legia Felt) i przez chwilę jechał nawet na czele wyścigu. Atakować próbował także Lausha, Taciak, Rubiano Chavez i Borisow, jednak nikt nie mógł oderwać się na więcej niż 300 metrów. Po zwycięstwo na premii górskiej wyskoczył ponownie Repiński, jednak na szczycie ubiegł go Kolumbijczyk z Centri della Caltzatura.

Na 126. kilometrze od czołówki odskoczył Borisow, a do grupki pościgowej niespodziewanie dołączył Marek Rutkiewicz (DHL Author). Wraz z Rudnickim nadawał mocne tempo i nie wytrzymał go Sznitko. Po chwili "Rutek" postanowił jeszcze mocniej nacisnąć na pedały i odjechał wraz z Rubiano Chavezem oraz Taciakiem, zostawiając Borisowa za sobą.

3-osobowa grupka składająca się z zawodnika DHL Author, Mróz oraz Centri della Caltzatura wygenerowała prawie minutową przewagę. Na przełęcz Jugowską jako pierwszy wjechał Rubiano Chavez, drugi był Rutkiewicz, a trzeci Taciak. Peleton na podjeździe wchłonął grupkę pościgową i na szczyt, z 45 sekundową strata, przyprowadził go Jacek Morajko. Na przełęcz Sokola czołowa trójka wjechała w takiej samej kolejności, a za nimi w grupie zasadniczej mocne tempo nadawał lider wyścigu, Daniele Callegarin. Przed wjazdem do Modliszowa do prowadzącego tria dołączyła piątka zawodników - Mariusz Witecki (Mróz), Patrcik Sinkewitz (PSK Whirlpool Author), Jacek Morajko (Mróz), Wolodymir Starczyk (Amore&Vita McDonald's) i Andrea Pagoto (Utensilnord). 20 kilometrów przed metą mieli oni minutę przewagi nad grupą zasadniczą, jednak musieli sobie radzić bez Rubiano Chaveza i Sinkeiwtza, którzy nie wytrzymali tempa na podjeździe w Modliszowie. W tej miejscowości rozegrano ostatnią premię górską, którą wygrał Morajko.

Na czele karty rozdawali zawodnicy Mroza, którzy mieli aż 3 swoich kolarzy w odjeździe. Zdobyli oni wszystkie możliwe punkty na lotnej premii i nadawali tempo na rundach w Świdnicy. Także finałowy sprint mogli rozegrać tak jak chcieli. Na ostatniej prostej najszybciej zafiniszował Jacek Morajko, który wyprzedził Marka Rutkiewicza i Andrea Pagoto. Nowy lider wyścigu, Mariusz Witecki wjechał na kreskę na 5. pozycji. Zawodnik Mroza odebrał żółtą koszulkę od Callegariniego, który ukończył rywalizację w peletonie, z prawie 40-sekundową stratą.

Koszulkę najlepszego górala utrzymał triumfator etapowy, Jacek Morajko. Witecki poza żółtą koszulką zdobył również koszulkę lidera klasyfikacji punktowej, a najlepszym zawodnikiem do 23 lat wciąż jest Bjorn Thurau (ELK Haus).

napisał: Adam Sikora